Horror · 6 min czytania
grawitacja jest inna
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 2
Posiedźmy chwilę tutaj. W twoim pokoju na drugim piętrze. Jest szaro i duszno, ale na dole przyciąganie jest cięższe i czas leci szybciej. Nie schodźmy jeszcze. Pozwolisz, że usiądę przy biurku? Lubię je. Podoba mi się drewniana sowa, którą kupiłeś i karp na stojaku, z tego samego sklepu. Chcę w spokoju posłuchać tego, co możesz mi opowiedzieć. Wiem, że nie poznam kompletnych historii. Spokojnie, wystarczą mi ich urywki, chociaż kilka błysków, proszę. To wystarczy, obiecuję, że nie będę cię męczył. Czujesz? grawitacja się zmienia. horyzont zdarzeń jest bliżej. Szybciej, szybciej.
Zacznijmy od czegoś optymistycznego. Banalnie, ale kto powiedział, że tak nie jest najlepiej. Paliłeś cygara? Mogłeś powiedzieć, przyniósłbym ci jedno, dwa lub skoczylibyśmy po nie do Hawany. Nie wiem, dlaczego z nich zrezygnowałeś, do twarzy ci z nimi. Poza tym człowiek, które je pali nie może być człowiekiem smutnym. Nie lubię twojego smutku.
Opowiedz mi o dziewczynach. Nigdy o nich nie rozmawialiśmy, kiedy mamy to zrobić, jeśli nie teraz? Cholera, sporo ich było, co? Podoba mi się ta pływająca w basenie. Podoba mi się ta w białej sukience. Jak mogło wam nie wyjść? Czasem po prostu nie wychodzi, to prawda. jest szaro jest smutno.
Uchylę okno. Spójrz, nie spodziewaliśmy się, że będzie tak jasno. Już niedługo. Wkrótce promienie słońca zakrzywią się i znikną, wessane do czerni. Zamiast nich będzie ciepło. Bardzo. Wtedy będziemy krok bliżej horyzontu. jest duszno jest strasznie.
Część 22 / 2
Wybacz, przerwałem ci. Mówiliśmy o dziewczynach. Pamiętam jedną. Właściwie to dwie. Jedna nie była zbyt ciekawa, a druga pomyliła mnie z tobą, gdy pożyczyłeś mi auto. Nigdy nie powiedziałeś, kim była. Nie chcę wiedzieć. Skoro zniknęła tak szybko – nie mogła być nikim wyjątkowym.
Znam to spojrzenie! Przyznaj się, chodzi ci po głowie jakaś „heca”, jakiś „humor”. Nigdy nie mówisz „kawał” ani „żart”. Kiedyś myślałem, że to głupie – wiesz, trochę obciach. Teraz już tak nie uważam, pal licho, sam zacznę tak mówić! jest szaro jest ciężko. Musiałem odchrząknąć, coś utkwiło mi w gardle, nie mogłem przełknąć. Dziwne, przecież teraz powinno lecieć szybciej, przecież grawitacja. Wyobrażasz sobie, co musi się dziać u nich? U tych na dole? Możemy się z nich śmiać, siedząc tutaj. Nie jest źle! Zaczynam wierzyć, że może uda nam się uciec. Może nie musimy go przekraczać? Może wystarczy zaprzeć się mocno nogami i…
Czy ktoś idzie po schodach? Nie, jeszcze nie. Po prostu w starych domach często słychać skrzypienie. A może on też nie wytrzymuje, nie wytrzymuje tej siły – w końcu nie został po to zbudowany. Wydaje mi się, czy na ścianach pojawiają się pęknięcia? jest coraz ciemniej jest coraz…