Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Horror · 3 min czytania

Groza znad Wisły

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Ostatnio miałem przyjemność obejrzeć dwa całkiem dobre, polskie filmy. Przyjemność tym większą, że niespodziewaną gdyż moje oczekiwania były przeciętne a opinia internautów wskazywał raczej na średnią rozrywkę. Sugerując się samymi tylko notami pewnie w ogóle bym się nie zdecydował, ale już kilkakrotnie trafiłem na przyzwoite polskie kino niesamowicie nisko oceniane. Tak jakby Polacy z definicji krytykowali rodzime produkcje. Tym razem było zresztą podobnie, bo największym mankamentem obu produkcji był fakt, że pochodzą z kraju nad Wisłą.

Pierwszy z filmów to metafizyczny thriller w starym stylu. Wiadomo, że coś jest nie tak, nie wiadomo jednak, co. Bohaterowie zaś dla własnego dobra muszą to odkryć. Tytułowe „Leśne Doły”, znajdujące się na uboczu cywilizacji sennie trwają od kilkudziesięciu lat w mrocznym odrętwieniu. Niechętnie dzielą się swoimi tajemnicami nie tylko z przyjezdnymi, ale także z widzami. Nieliczne wskazówki łatwo przeoczyć, dlatego film wymaga pełnego skupienia. Dla fanów tajemnic, gotyckiego klimatu i oryginalności pozycja godna polecenia. Nie obyło się oczywiście bez paru błędów, ale sumarycznie jest dobrze. Gdyby był jeszcze dłuższy o dwadzieścia minut…

Druga pozycja: „Pora Mroku” jest jeszcze lepsza. W gatunku obłąkańczych i krwawych horrorów z podgatunku slasher. Tego typu filmy przeważnie mają kłopoty z logiką fabuły i sensownością akcji. Często rażą płaskością…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Groza znad Wisły — czytnik · opowiadania