Groza znad Wisły
Dobrze wiedzieć, że Polak też potrafi! Kręcić filmy.
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Ostatnio miałem przyjemność obejrzeć dwa całkiem dobre, polskie filmy. Przyjemność tym większą, że niespodziewaną gdyż moje oczekiwania były przeciętne a opinia internautów wskazywał raczej na średnią rozrywkę. Sugerując się samymi tylko notami pewnie w ogóle bym się nie zdecydował, ale już kilkakrotnie trafiłem na przyzwoite polskie kino niesamowicie nisko oceniane. Tak jakby Polacy z definicji krytykowali rodzime produkcje. Tym razem było zresztą podobnie, bo największym mankamentem obu produkcji był fakt, że pochodzą z kraju nad Wisłą.
Pierwszy z filmów to metafizyczny thriller w starym stylu. Wiadomo, że coś jest nie tak, nie wiadomo jednak, co. Bohaterowie zaś dla własnego dobra muszą to odkryć. Tytułowe „Leśne Doły”, znajdujące się na uboczu cywilizacji sennie trwają od kilkudziesięciu lat w mrocznym odrętwieniu. Niechętnie dzielą się swoimi tajemnicami nie tylko z przyjezdnymi, ale także z widzami. Nieliczne wskazówki łatwo przeoczyć, dlatego film wymaga pełnego skupienia. Dla fanów tajemnic, gotyckiego klimatu i oryginalności pozycja godna polecenia. Nie obyło się oczywiście bez paru błędów, ale sumarycznie jest dobrze. Gdyby był jeszcze dłuższy o dwadzieścia minut…
Druga pozycja: „Pora Mroku” jest jeszcze lepsza. W gatunku obłąkańczych i krwawych horrorów z podgatunku slasher. Tego typu filmy przeważnie mają kłopoty z logiką fabuły i sensownością akcji. Często rażą płaskością…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Kern
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…