filozofia · 2 min czytania
Grymas natury
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Grymas natury Egzystencji zawoalowaną pannę młodą obnażę, bezwładnie pędzącego pociągu życia uroczego, wsłuchaj się, myślę że chichot natury usłyszysz, udrapowanego ciała ześlizgującego się z góry, któremu nic z upływem czasu blasku nie przyda, za młodu pociotkami i rodzeństwem otoczonego, z ożenkiem zaprzestajemy być nawet kumplami, pędzi bezwładnie pociąg od czasu beztroskiego, rodzicem, wujem, babką, ciocią zostajemy sami, ciało z upływającym czasem jest jak efemeryda, niczym beka rozeschło się, przecieka upierdliwie, cywilizacja pampersy ma dla starego…