Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Horror · 5 min czytania

Gwałt

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Była już wczesna jesień, kiedy dni są znacznie krótsze, ale w ciągu dnia jest wciąż ciepło i przyjemnie. Taki okres w roku, kiedy najprzyjemniej jest spacerować, oczywiście jeżeli właśnie nie pada deszcz. Dzisiaj było sucho, bezwietrznie i wyjątkowo przyjemnie. Słońce świeciło radośnie. Była wprost wymarzona pogoda na spacer. Szła wolno aleją parkową chłonąc ta specyficzną atmosferę resztek lata. Nie była sama. Max obserwował ją bardzo uważnie od dłuższego czasu. Patrzył jak wolno sunie pośród drzew , delikatnie kołysząc biodrami. Mlasną z zachwytu. Dawno już nie widział w tym miejscu tak pięknego zjawiska. Był nawet skłonny stwierdzić, że w ogóle nigdy nie widział nic równie pięknego, a widział i doświadczył już naprawdę dużo. Wolniutko podążał za nieznajomą nie spuszczając z niej oczu. Jego pożądanie rosło z minuty na minutę. Gdy patrzył na jej piękne ciało, ogarniał go ogień. Te niesamowite nogi. Najpiękniejsze jakie można sobie tylko wyobrazić. Przełknął ślinę. Złapał się na tym, że jego mózg przestaje działać racjonalnie. Do głosu zaczynała dochodzić natura. Nie lubił tego, ale taki już był. Nieznajoma była jedyną rzeczą, którą w tej chwili dostrzegał, a chęć zdobycia jej jedynym celem. Już dawno temu pogodził się z faktem, że taka chwila przyjemności potrafi później gorzko smakować. Cóż, nieraz za to zapłacił, jednak nigdy nie żałował. Nieznajoma skręciła w małą, rzadko uczęszczaną, boczną alejkę. Stąpała delikatnie pośród pożółkłych liści i w promieniach jesiennego, popołudniowego słońca wyglądała olśniewająco. Dla Maxa była ona nie tylko piękna, ale również wprost przepełniona seksem. Trzeba wiedzieć, że Max nie zwracał uwagi wyłącznie uwagi na jednostki piękne. Interesowały go tylko te, które oprócz zniewalającej urody posiadały również sexapeal. Dzisiaj spotkana nieznajoma pod tym względem była absolutnym ideałem. Max wyraźnie zaobserwował, że zdawała sobie z tego sprawę, wykorzystując wszystkie swoje wdzięki do imponowania otoczeniu i doprowadzając Maxa do wrzenia. Z każdym krokiem jej kroki…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%