Psychologia · 5 min czytania
Harry ma gładką skórę
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
1.04.2010 Dzisiaj jest cudowny dzień! Od dzisiaj (akurat w Prima Aprilis, zabawne nie?) mam brata, Harrego! Tyle czekałem na rodzeństwo i w końcu rodzice się postarali. Jestem starszy aż o 11 lat, musze byc dobrym przykładem dla brata. Zaraz jadę do szpitala z dziadkiem, tata już tam jest i zadzwonił do nas. Nie mogę się doczekać, gdy on trochę podrośnie a ja będę dla niego autorytetem - tak mi dziadek powiedział. "Starszy brat zawsze ma być dobrym przykładem, pamiętaj Hugo. Będziesz dla niego autorytetem". Najpierw musiałem sprawdzić w słowniku co to słowo znaczy, nie chciałem pytać się dziadka, żebym nie wyszedł na głupiego. Będę go uczył wiązać buty, będę go uczył tabliczki mnożenia. "Starszy brat, to fajna sprawa, ale musisz się przyzwyczaić, pamiętaj". Nie wiem o co chodziło dziadku z "przyzwyczajaniem się", może się potem go zapytam. Hugo i Harry! 3.05.2010 Zaczyna mnie to męczyć. Rodzice nie mają dla mnie czasu. Harry to, Harry tamto. Denerwuje mnie to. Wczoraj zapytałem się taty, czy nie pójdziemy na ryby, a on mnie najzwyczajniej w świecie olał! "Przestań Hugo, nie teraz." Dupek. A na Harrego mogą się patrzeć całymi godzinami, ze mną to juz nawet nie rozmawiają. Już nie robimy z mamą w sobote ciasta. Co sobotę, razem z mamą robiłem ciasto - jabłecznik, murzynek, bagietka i tak dalej. A teraz mama powiedziała, ze nie ma czasu! Więc przedwczoraj sam próbowałem zrobić. W koncu te wszystkie soboty coś dały i zrobiłem całkiem dobrego murzynka. Mama mnie zbeształa za to. Powiedziała, że zamiast się uczyć robię głupie ciasta, w chwili gdy oni z Harrym wybierają się na spacer. Oczywiście, pomineli mnie. Spacer mnie nie dotyczny. Kurwa mać! Z reguły nie przeklinam, ale kto w mojej sytuacji by nie przeklął? Mój mały braciszek, mój zasmarkany braciszek zmienił całe moje życie! To dalej jest trzyosobowa rodzina! Po prostu nastąpiła wymiana: Harry za Hugona i do widzenia. Ignorują mnie, nie chwalą za całkiem dobre oceny. "4? A dlaczego nie 5? Mogłeś się nauczyć na piątke Hugo. Obijasz się tylko!". Rozpłakałem się wtedy.A kto by się nie rozpłakał. Nienawidzę go. Nienawidzę Harrego. To przez niego moje życie się zmieniło.…