Inne · 1 min czytania
Herbaciarnia na deptaku
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Poproszę herbatę zieloną. Albo nie. Poproszę białą. Chociaż, może wezmę jednak czarną. Na pewno wezmę czerwoną.
Wie Pan, bo widzę Pana zdziwko. Nie wiem, czy dzisiaj jestem, A jeśli już jestem, to jaki jestem?
Czy dziś toksyczny będę dla kogoś? I zrujnuje mu jego dzień? A może właśnie nie! Bo, może, licząc wszystkie dni, Dziś jest TO "dziś", Gdzie się nogą prawą wstaje rano, I szybko zasypia…