Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Fantastyka · 6 min czytania

Homo Delphinidae

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Jestem Pradawnym. Historia mojego rodu obejmuje cztery miliony i trzysta tysięcy lat. To właśnie wtedy, na zniszczonej przez wcześniejsze formy życia, planecie, "Wielki Projektant" połączył nowe, sterylne męskie i żeńskie łańcuchy informacji w jednej cząstce i uruchomił zaktualizowaną wersję makro-programu "Earth Reloaded". Żywa cząstka, "komórka" od początku zawierała w sobie miliony informacji oraz struktury zdolne odczytywać je i wykonywać. Zgodnie z zawartym w niej mikro-programem zaczęła przetwarzać "Słowo" w materię, czyli budować swe ciało. Najpierw pojawiła się zdolność wykorzystywania do rozwoju energii Słońca oraz przyswajania cząstek nieorganicznych przez półprzepuszczalne ściany - błony komórki. Ta innowacja była niezbędna, by system mógł wykonywać późniejsze procedury, czyli wzrost, rozmnażanie i rozwój. Od momentu stworzenia do pierwszej mutacji minęły dwie do trzech nanosekund. Te promile sekundy były dla mojego gatunku decydujące. Jakiekolwiek opóźnienie tego procesu niezaprzeczalnie łączyłoby się ze skażeniem informacji, w słabo osłoniętym wówczas łańcuchu, przez silne promieniowanie radioaktywne i kosmiczne. Program ochrony był jednak doskonały jak sam jego Twórca i nic od tej pory już nie mogło powstrzymać "Nowego Życia". Kolejne zmiany były powolne. Minęło ponad milion lat zanim żywe organizmy wykształciły narządy ruchu oraz systemy nerwowe. Pośpiech był teraz zbędny. "Wielki Projektant" dużo wcześniej stworzył "Czas", dostosował go do swoich potrzeb i dysponował nim jak chciał. Spowolnienie ewolucji z całą pewnością było celowe, jak wszystko, co robi. Prawdopodobnie planeta potrzebowała sporo czasu, by się zregenerować przed przyjęciem nowych gości.

"Prarodzice" wyszli z wody jakieś dwa miliony lat po "Narodzinach z Ducha". Kilkaset tysięcy lat zajęło nam przystosowanie się do warunków lądowych oraz zdobycie nadrzędnej roli wśród innych, prymitywniejszych, choć często silniejszych fizycznie, stworzeń. Naszą przewagą był mózg. Narząd ten wykształcił się, co prawda, także i u nich, lecz o wiele później. Te istoty posługiwały się nim wówczas jedynie w celu zaspokajania podstawowych potrzeb, jak odżywianie, czy rozmnażanie, a my potrafiliśmy także TWORZYĆ. Prawdopodobnie pierwszym naszym wynalazkiem był NÓŻ. Później pojawiły się inne narzędzia pomocne w zabijaniu i... świat należał do nas.

Najwybitniejsi myśliciele sprzeczają się do dziś, czy to wtedy, gdy po raz pierwszy nasz praprzodek przelał krew swojego brata, wdarł się do systemu błąd, czy może skażenie nastąpiło już wtedy, gdy świadomie wyszliśmy z oceanu na ląd. Pewnie na to pytanie nigdy nie znajdą odpowiedzi.

My tworzyliśmy dalej. Dzidy, łuki, kusze, machiny wojenne, armaty, karabiny, samoloty, bomby…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Homo Delphinidae — czytnik · opowiadania