Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Erotyka · 4 min czytania

Jej wspomnienia

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Pamiętam. Dokładnie pamiętam wyraz twarzy Adama kiedy mnie zobaczył. Jego zielone oczy zaiskrzyły się czymś nieznanym, czymś niesamowicie pięknym i odmiennym, czymś czego nie można było zobaczyć w telewizji, na ulicy. Coś zupełnie nie powszedniego, nie rozkrzyczanego na wszystkie strony świata. Mrugnął kilka razy, próbował ukryć zażenowanie, które nadchodziło powoli, z każdą minutą wpatrywania się we mnie. W to co robię, w każdy ruch. Uśmiechnął się. Tak po prostu, niespodziewanie. Odgarnął czarną czuprynę niepewnym ruchem. W oczach pozostał tylko cień z poprzedniego spojrzenia. Jednak nawet ten cień ceniłam nad wszystkie skarby świata. To znaczy dzisiaj tak mówię, wtedy nie myślałam o tym, że będę tą chwile jeszcze kiedyś wspominać. Wolał wpatrywać się we mnie niemo, niż cokolwiek powiedzieć. - Boże, patrz, co za wariat? Czemu on się tak gapi? – prychnęłam, obserwując go i z chwili na chwilę okazywało się, że to jest ON. Ten o którym zawsze śniłam, który pojawiał się w moich marzeniach o „dalekiej przyszłości”. Dlaczego to przyszło właśnie wtedy, na szkolnej stołówce, gdy odnosił niedojedzony obiad a ja dopijałam kompot? Czemu przez te dwa lata, gdy wielka, nieokreślona dziura zżerała mnie od środka, nieprzespane noce, bo samotna, bo nikt nie kochał... Kiedy beznadziejnie czekałam na jakiś telefon, od kogoś, sama nie wiedziałam kogo, kto mógłby mnie wyratować z beznadziejnego stanu w jakim się znajdowałam. Mogłam odpowiedzieć na to pytanie, zwłaszcza, że wcale nie myślałam, że sobie go zadam.…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Jej wspomnienia — czytnik · opowiadania