Inne · 2 min czytania
Jeleń
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
We mgle podążam pod łąki skraje, w piersi już dudni potęgi grzmot. Rykiem rozedrgam leniwą zgraję, w leśnych istotach rozbudzę wzlot. Przynajmniej zanim nie rykłem jeszcze, bo gdy opary pierś opuściły Efekt mizerny – nie w myśl tej pieśni – sen liści tylko spokój zmąciły.
Ba! Ale rogów to mam koronę – grubą jak słoni drzewce sprzed laty. Obedrę nimi samców wątpliwych, do kości zdejmę skóry im płaty. Lecz co się dzieje dziwnego ze mną – rogi coś słabo wbite w mój łeb. Słychać gałęzi drzew szepty śmiechu – przyprawił rogi ci stary kiep.
Posłuchaj teraz!…