Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Filozofia · 4 min czytania

Jestem sztuczną lalką.

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Jestem sztuczną lalką.

Jestem sztuczną lalką, bo tego ode mnie wymaga społeczeństwo. Nie mogę przecież pokazać swojej prawdziwej twarzy – zaczynam się pozornie na rzeczach najbardziej podstawowych – na uczuciach. Chciałabym nie musieć zakładać groteskowej maski na twarz, założyć te smutną, pożyczoną od klowna… Bo czuję się jak jakiś cyrkowiec strojący sztuczki przed widownią – społeczeństwem. Nie mogę przed nimi pokazać swojej prawdziwej twarzy, bez tony pudru, wielkiego czerwonego nosa, nie mogę wyjść na ulicę bez wielkich pasiastych spodni – bo takie są najmodniejsze. Muszę być ciągle wesołą uśmiechniętą dziewczynką – czego innego ludzie nie chcą zrozumieć (nie mogę napisać, że nie potrafią, bo jakże tacy genialni ludzie mogliby czegoś nie potrafić?). Czasem męczy mnie to – po to są krótkie przerwy w garderobie między jednym przedstawieniem a drugim na złapanie oddechu, żeby potem bawić świat dalej. Dlaczego go bawię? Bo łatwiej być słodką idiotką czasem, jeśli chcę akceptacji. Inaczej, jeśli wychodzę ponad przyjęte normy, zaczynam szukać i dociekać, wyciągam niepoprawne politycznie wnioski, niezgodne z dogmatami kościoła – to znaczy, że coś ze mą nie tak. I są dwa wyjścia – próbować nawrócić do wiary w poczytne portale z plotkami i ploteczkami albo przynajmniej wyznawania nieomylności projektantów mody albo odrzucić. To drugie jest łatwiejsze, bo czasem zdarzają się jednostki jak ja – uparte jak osły, twierdzące, że mają silny charakter, i nie da się ich przez to przekonać do czegokolwiek. Dlatego zostaję sama. I potem muszę szukać pracy na następnej arenie cyrkowej. Czasem jednak bycie klownem się nudzi, bo tęsknię za towarzystwem (tak, przyznaję, jestem ewidentnie zwierzęciem stadnym) – i na jakiś czas zaczynam

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Jestem sztuczną lalką. — czytnik · opowiadania