Wróć do katalogu

Jestem sztuczną lalką.

ale nie taką ze sklepu z zabawkami...

Kasandra21, opublikowano , 4 min czytania, 4,2 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Jestem sztuczną lalką.

Jestem sztuczną lalką, bo tego ode mnie wymaga społeczeństwo. Nie mogę przecież pokazać swojej prawdziwej twarzy – zaczynam się pozornie na rzeczach najbardziej podstawowych – na uczuciach. Chciałabym nie musieć zakładać groteskowej maski na twarz, założyć te smutną, pożyczoną od klowna… Bo czuję się jak jakiś cyrkowiec strojący sztuczki przed widownią – społeczeństwem. Nie mogę przed nimi pokazać swojej prawdziwej twarzy, bez tony pudru, wielkiego czerwonego nosa, nie mogę wyjść na ulicę bez wielkich pasiastych spodni – bo takie są najmodniejsze. Muszę być ciągle wesołą uśmiechniętą dziewczynką – czego innego ludzie nie chcą zrozumieć (nie mogę napisać, że nie potrafią, bo jakże tacy genialni ludzie mogliby czegoś nie potrafić?). Czasem męczy mnie to – po to są krótkie przerwy w garderobie między jednym przedstawieniem a drugim na złapanie oddechu, żeby potem bawić świat dalej. Dlaczego go bawię? Bo łatwiej być słodką idiotką czasem, jeśli chcę akceptacji. Inaczej, jeśli wychodzę ponad przyjęte normy, zaczynam szukać i dociekać, wyciągam niepoprawne politycznie wnioski, niezgodne z dogmatami kościoła – to znaczy, że coś ze mą nie tak. I są dwa wyjścia – próbować nawrócić do wiary w poczytne portale z plotkami i ploteczkami albo przynajmniej wyznawania nieomylności projektantów mody albo odrzucić. To drugie jest łatwiejsze, bo czasem zdarzają się jednostki jak ja – uparte jak osły, twierdzące, że mają silny charakter, i nie da się ich przez to przekonać do czegokolwiek. Dlatego zostaję sama. I potem muszę szukać pracy na następnej arenie cyrkowej. Czasem jednak bycie klownem się nudzi, bo tęsknię za towarzystwem (tak, przyznaję, jestem ewidentnie zwierzęciem stadnym) – i na jakiś czas zaczynam

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych