melodramat · 2 min czytania
Jestem ucieczką Jack'a
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Zabrałem ją ze sobą. Jakieś na pół denne przyjęcie w domu. Siedziałem w drugim pokoju kiedy spostrzegłem, że wychodzi. Ruszyłem za nią. Ubierała się i faktycznie zamierzała wyjść. Nie mogłem jej na to pozwolić. Czułem, że może to być moja ostatnia szansa na zmianę czegokolwiek. Panicznie bałem się porażki, chyba tak na dobrą sprawę w ogólnie nie myślałem, że mogę przegrać. Kiedy była już gotowa, zimnym głosem powiedziała, że musi już iść. Taksówka stała pod drzwiami. Zacząłem panikować, musiałem ją zatrzymać. Prosiłem, ale jakby nie słuchała. Powiedziałem koledze, aby zostawił nas samych. Szczerze? Chyba nigdy nie byłem tak blisko od powiedzenia jej wszystkiego czego zawsze chciałem. Ale jak zwykle milczałem. Zdobyłem się tylko na to, aby powiedzieć jej, że to dla mnie bardzo ważne,