Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Edukacja · 4 min czytania

Jeszcze większa improwizacja

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

- Konrad: Boże! Jeśli chociaż jedno słowo dotarło z ust moich do uszu Twoich - daj znak, odpowiedz! Bym ze swą goryczą nie został tu sam... A w gruncie rzeczy to jest mi zimno.

- Bóg: Konradzie! Konradzie! Ludzka istoto! Kim żeś jest w swej maleńkości iż imię me pragniesz przeniknąć bramami swego rozumu, a miłości nie masz w sobie?

- Konrad: Jam jest Konrad! Mym królestwem głębia uczuć, najodleglejszym lądem - siedlisko rozumu, a największym przekleństwem - wrażliwość którąś mnie obdarzył!

- Bóg: Czyż dar ten jest przyczyną twego smutku?

- Konrad: Tak... panie... [Tępy jest, czy jak?]

- Bóg: Wahanie twego głos, alabastrowa twarz i zgrzyt zębów to najlepszy objaw twej niedoskonałości... Ach! Dziecię moje! Nie rozumiesz, a oceniasz! Pragniesz czegoś, a nie znasz tego przeznaczenia! Jakim więc prawem odnajdujesz w sobie moc, aby przy mym boku rządzić światem...? Szybciej, bo mam zamówione spotkania.

- Konrad: Jam równy Twej potędze, a nawet ponad nią ustawiony....

- Bóg: Przez kogo?

- Konrad: Tajemnica zawodowa!

- Bóg: ...

- Konrad: ...bo za wyjątkiem wiedzy...

- Bóg: [he, he, he]

- Konrad: ...mym ukrytym zmysłem serce jest, a jego drżenie przyczyną sprawczą mych poczynań!

- Bóg: O... Z pewnością! Góry przesuwa swym tętnem i morzom każe wystąpić. Dobrze mniemam?

- Konrad: Nie... Co najwyżej kolanom odbiera władzę.

- Bóg: Hmmm... Czyli JA podarowałem ci to, o czym mówisz?

- Konrad: Tak! O tak! Lecz dlaczego w bezkresnym wymiarze!? Czy wiesz jak przeszywa niekończący się ból, dygocze rozerwane serce w głuchości którego najdelikatniejszy szept brzmi echem kawalkady końskich kopyt?

- Bóg: Poeta...

- Konrad: Człowiek!

- Bóg: Być może...

- Konrad: Odpowiesz...?

- Bóg: Sam żeś nazwał mnie mądrością, a teraz…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%