dla-dzieci · 2 min czytania
Jeż
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Czy to przypadek? Czy to zwykły okoliczności zbieg, Że paląc fajka o północy, Dnia któregoś, kolejnego, Nie pies udomowiony, A jeż pospolity, Dziki, Kicha beztrosko, Szeleszcząc w trawniku? Chodzi i kryje się niewielki Pośród mleczy I źdźbeł trawich, Beztrosko szukając jedzenia. Obok niego kot czarny, Niezainteresowany zbytnio nim, Na centymetry zaledwie drepczącym, Strach przejawia do mnie, Obserwującej osoby. I chełpi, I zerka, A jeż bezstresowo Szura pośród traw. Jeż, jak szczur, wielki, Bezpieczny z…