Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Edukacja · 7 min czytania

Język ojczysty od święta, czy na co dzień?

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Od wielu lat obserwujemy niepokojące zjawisko "zaśmiecania" języka mówionego i pisanego, przez bezkrytyczne zastępowanie polskich wyrażeń i zwrotów naleciałościami zaczerpniętymi z innych języków. To z pewnością element "mody", snobizmu i bycia na bieżąco z globalizującym się światem, w którym język przestaje być barierą międzyludzkiej komunikacji. Dominujący język angielski, uznany powszechnie za światowy język techniczny, panuje niepodzielnie w świecie komputerów i komunikacji. Jest obowiązującym standardem w świecie polityki i...piosenki. I dlatego tak niezmiernie ważne jest poczucie naszej tożsamości narodowej, która systematycznie "wsysana" jest przez coraz powszechniej panujące w świecie tendencje zrównania obyczajów, kultur i stylów życia. Tylko ludzie w pełni świadomi swojej przynależności językowej i narodowej są w stanie przeciwstawić się narastającej fali "modnych" zachowań i przyzwyczajeń. Srodowisko studenckie, to duża grupa społeczna, mająca przemożny wpływ na jakość i styl życia. To ludzie, spośród których rekrutują się przyszłe warstwy średnie i te, stojące w hierarchii społecznej najwyżej. To znaczy decydenci, ustawodawcy i przyszły trzon inteligencji, dźwigający obowiązek dynamicznego, opartego na nauce, i wiedzy, rozwoju kraju. Nie unikniemy całkowicie wpływów świata na naszą kulturę i sposób myślenia, ale nie dajmy się ponieść fali powszechnej globalizacji, która poza elementami pożądanymi i koniecznymi, niszczy w nas to, co jest podstawą naszego jestestwa. To "coś", wyróżnia nas w zasadniczy sposób spośród wielkiej masy społeczeństw, mentalności i narodowych cech.Młodzi ludzie są szczególnie narażeni na wpływy obcych kultur i obyczajów. Tam, gdzie można uprościć sposób wyrażania swoich spostrzeżeń i przemyśleń, unikajmy obcych zwrotów i "dziwacznych" makaronizmów, bo to jest śmieszne, niezrozumiałe i...groteskowe. Uczmy się sztuki milczenia i powściągliwości języka tam, gdzie to konieczne i uzasadnione. Klasę człowieka poznaje się nie tylko po wiedzy, kulturze, inteligencji i myśleniu abstrakcyjnym. Poznaje się również przez sposób w jaki wykorzystuje on te atrybuty w życiu, pracy codziennej, języku potocznym i zwyczajnym zachowaniu, którego potrzebę odczuwają ludzie na różnych poziomach intelektualnych. Może czasami budzić zdziwienie fakt, że inteligencja niejednokrotnie przeszkadza w kontaktach między ludźmi, i tam gdzie nie jest uzasadnione jej wykorzystywanie, empatia przejmuje znakomicie jej rolę, pozwalając zbliżyć się osobowościom o odmiennych poziomach i mentalnościach. Nie jest tajemnicą, że mowie potocznej i tej o bardziej wyszukanej formie wypowiedzi, towarzyszą wszechobecne wulgaryzmy językowe używane przez wszystkie warstwy społeczne. Czasami namiętnie, czasami dla podkreślenia ważności słów, a niejednokrotnie wynikające ze sposobu wychowania i wpływu środowiska. Zwiastuny nieśmiałych trendów mody na niepalenie, czy ograniczenie spożycia alkoholu, budzą powszechne zrozumienie i kojarzą się z coraz bardziej świadomym korzystaniem z życia i troską o powszechne zdrowie. Spróbujmy lansować modę na unikanie wulgaryzmów językowych w mowie potocznej i nie tylko. Z pewnością wszystkim podoba się "czysty" i zrozumiały sposób mówienia. To zasadniczy element kultury na co dzień,…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Język ojczysty od święta, czy na co dzień? — czytnik · opowiadania