Dla dzieci · 5 min czytania
Kartka A4
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Cześć! Jak mawia moja babcia. Jesteś kartką A4 i zaraz zostaniesz zużyta. I co teraz? Zapiszę Cię całą, bez żadnej litości. Tekstem, który nie jest nic warty. Bo ile może być warte głupiej kartki A4? Ale ty nie wiesz o co chodzi w ogóle. Jestem twoim oprawcą, pławię się w tym jak się marnujesz. Takie to sadystyczne, jestem tak dobity, że muszę wyżywać się na kartce. Przecież nic mi nie zrobiłaś! Za co cierpisz? Mogłaś być kartą jakiejś niesamowitej księgi, lub po prostu papierem toaletowym. Tak czy siak, byłabyś komuś przydatna. Nikt nie pomyślałby o tobie jako o kartce papieru, ale jednak zostałabyś zużyta, w jakimś konkretnym celu, dla czyjejś wygody. A teraz nie masz wyjścia, siedzisz wetknięta w tą maszynę i pozwalasz wyżyć mi się na tobie do woli. A Dorota Masłowska nie miała maszyny, tylko laptopa. Nie czytałem tej jej książki (po maturze), ale jak posłuchałem tego co mówi to zwątpiłem w to, że artysta wcale nie musi być kompletnie zdurniałym, zachlanym bądź zaćpanym przychlastem z rozstrojeniem nerwowym! Nie chcę pisać o Masłowskiej, bo na kartce mogłyby pojawić się jakieś sensowne słowa, albo jakaś mądra (nie daj Boże) treść. A przecież wyżywam się kartce w ten właśnie sposób, że nie piszę absolutnie nic sensownego i lwią część mojego pisania zajmuje dokładnie to, że opisuję to, że o niczym sensownym nie piszę. A im bardziej to bezsensowne, tym gorzej dla ciebie (umyślnie piszę z małej litery), zwykłej, coraz bardziej zapisanej kartki papieru. Zastanawiam się, co z tobią zrobię, jak już całkiem cię zapiszę... może po prostu wyrzucę cię do śmieci? Nie! Wtedy ktoś mógłby cię wysegregować i przeznaczyć na papier toaletowy z makulatury. A to by nie było po mojej myśli. Zjeść też cię nie mogę, bo jeszcze coś mi się stanie albo się zaksztuszę, czy coś. Najgorzej by było gdybym się tobą udławił. Wtedy ktoś mógłby jeszcze pomyśleć, że zwyczajnie się na mnie zemściłaś i byłabyś pierwszą w historii kartką, która zemściła się na człowieku za to, że ten pisał na niej głupoty! Inne kartki myślałyby o tobie z dumą, podziwiałyby cię za twą bohaterską śmierć. Która przecież na coś się przydała... No to w końcu co mam z tobą zrobić? Może cię spalić? Nie, bo wtedy przyczynisz się do podwyższenia ogólnej temperatury ziemi. Kurde no. Zaczynam się irytować. Nic nie mogę z tobą