Kartka A4
Dowcip polega na tym, że oryginał napisany był na maszynie na kartce A4. I wszystko było ustawione dokładnie tak aby zmieściło się właśnie na jednej stronie kartki A4. Między innymi dlatego brakuje tu akapitów...
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Cześć! Jak mawia moja babcia. Jesteś kartką A4 i zaraz zostaniesz zużyta. I co teraz? Zapiszę Cię całą, bez żadnej litości. Tekstem, który nie jest nic warty. Bo ile może być warte głupiej kartki A4? Ale ty nie wiesz o co chodzi w ogóle. Jestem twoim oprawcą, pławię się w tym jak się marnujesz. Takie to sadystyczne, jestem tak dobity, że muszę wyżywać się na kartce. Przecież nic mi nie zrobiłaś! Za co cierpisz? Mogłaś być kartą jakiejś niesamowitej księgi, lub po prostu papierem toaletowym. Tak czy siak, byłabyś komuś przydatna. Nikt nie pomyślałby o tobie jako o kartce papieru, ale jednak zostałabyś zużyta, w jakimś konkretnym celu, dla czyjejś wygody. A teraz nie masz wyjścia, siedzisz wetknięta w tą maszynę i pozwalasz wyżyć mi się na tobie do woli. A Dorota Masłowska nie miała maszyny, tylko laptopa. Nie czytałem tej jej książki (po maturze), ale jak posłuchałem tego co mówi to zwątpiłem w to, że artysta wcale nie musi być kompletnie zdurniałym, zachlanym bądź zaćpanym przychlastem z rozstrojeniem nerwowym! Nie chcę pisać o Masłowskiej, bo na kartce mogłyby pojawić się jakieś sensowne słowa, albo jakaś mądra (nie daj Boże) treść. A przecież wyżywam się kartce w ten właśnie sposób, że nie piszę absolutnie nic sensownego i lwią część mojego pisania zajmuje dokładnie to, że opisuję to, że o niczym sensownym nie piszę. A im bardziej to bezsensowne, tym gorzej dla ciebie (umyślnie piszę z małej litery), zwykłej, coraz bardziej zapisanej kartki papieru. Zastanawiam się, co z tobią zrobię, jak już całkiem cię zapiszę... może po prostu wyrzucę cię do śmieci? Nie! Wtedy ktoś mógłby cię wysegregować i przeznaczyć na papier toaletowy z makulatury. A to by nie było po mojej myśli. Zjeść też cię nie mogę, bo jeszcze coś mi się stanie albo się zaksztuszę, czy coś. Najgorzej by było gdybym się tobą udławił. Wtedy ktoś mógłby jeszcze pomyśleć, że zwyczajnie się na mnie zemściłaś i byłabyś pierwszą w historii kartką, która zemściła się na człowieku za to, że ten pisał na niej głupoty! Inne kartki myślałyby o tobie z dumą, podziwiałyby cię za twą bohaterską śmierć. Która przecież na coś się przydała... No to w końcu co mam z tobą zrobić? Może cię spalić? Nie, bo wtedy przyczynisz się do podwyższenia ogólnej temperatury ziemi. Kurde no. Zaczynam się irytować. Nic nie mogę z tobą
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil CleX
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…