Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Psychologia · 5 min czytania

Kartka z pamiętnika

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Już jako małe dziecko, zastanawiałam sie, po co tu jestem. Po co tu jestem, skoro nikt mnie nie potrzebuje. Moje życie było i jest nieustanną udręką. Od zawsze fascynowała mnie ŚMIERĆ. Ciekawiło mnie, kiedy to się skończy. Co będzie potem. Czy umarłam? Nie. Jeszcze nie. Gdzie trafię po ŚMIERCI? Nie wiem. Niebo czy piekło? Wciąż czekam na odpowiedź. I nie wiem czy ją wogóle kiedykolwiek dostanę.

*************

Idąc ulicą ciągle rozmyślam. Rozmyślam nad tym, czy kiedykolwiek umrę. Czy kiedykolwiek dowiem się, jak jest po drugiej stronie. Czy kiedykolwiek się tam znajdę. Wiele razy słyszałam, że podobno jestem nieśmiertelna. Ale ja w to nie wierzę. Każdy musi kiedyś umrzeć. Każdy. Bez wyjątku. Wchodzę do parku. Wszędzie obściskujące się pary. Spuszczam wzrok. Ja nigdy nie doświadczyłam tego uczucia. Uczucia zwanego MIŁOŚCIĄ. MIŁOŚCIĄ DO DRUGIEJ OSOBY. Rodzice podobno mnie kochają. Ale mnie kochają, bo muszą. Widzę i czuję, że ktoś mnie obserwuje. Ja go nie znam, ale czuję, że on mnie zna. I to lepiej, niż ja samą siebie.

*************

Idę ulicą. Czuję niepokój. Brama szkoły. Wszędzie migają szkolne mundurki. Na twarzach widać uśmiechy. Uśmiechy pozbawione wyrazu. Roześmiane oczy. Na pozór. Naprawdę aż pałają nienawiścią. Wchodzę do klasy, wciąż widząc uśmiechy ironii na ustach i oczu, oczu mówiących: "Wynoś się! Nie chcemy Cię tutaj! Odejdź!" Nawet nauczycielka. Widać po niej, że zżera ją wściekłość. Nie lubi mnie. Pominęła mnie na liście obecności.

**************

Już postanowione. Odejdę. Nikt mnie tu nie potrzebuje. Nikt mnie tutaj nie chce. Pod drzwiami leży paczka, a w niej sztylet. Z rzeźbioną rączką. I karteczka: "Pomyśl, zanim go użyjesz". Nie było adresu nadawcy. Już pomyślałam. Podjęłam decyzję. Na dywan skapnęło kilka kropli krwi. Zrobiłam to. Przez chwilę było ciemno. Czułam się jak w raju. Ale tylko przez chwilę.

To nie prawda, że po śmierci trafiamy do nieba lub piekła. Znalazłam się z powrotem w moim pokoju. Zobaczyłam moje ciało w kałuży krwi. Wyjżałam przez okno. Zobaczyłam to,…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Kartka z pamiętnika — czytnik · opowiadania