Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Fantasy · 4 min czytania

Klejnot Asybi - Prolog

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Gdy szedł pustym korytarzem echo jego kroków odbijało się od marmurowych ścian i posadzki. Oprócz niego, w tym rejonie pałacu nie było nikogo. Nie dziwiło go to. Wszakże tylko on miał dostęp do tych komnat. Tylko on i służba, która pilnowała, by pochodnie w kinkietach na ścianach zawsze płonęły i by kurz nie osiadał na jego drogocennych przedmiotach. A miał mnóstwo takich rzeczy. Wielu ludzi dałoby za nie całe królestwa. Magicznych przedmiotów nie spotyka się wszakże na każdym kroku. Posiadał również duży zbiór tajemnych ksiąg, za których niejeden oddałby swą duszę. Oprócz niego tylko słudzy mogli do nich podchodzić, by oczyścić je z osadzającego się brudu. Pomimo tego, nie obawiał się, że mogliby oni wydać komuś sekrety zawarte w tych woluminach. Za bardzo się go bali, by móc to zrobić. Oczywiście, nie zdał się tylko na to. Jego księgi były zabezpieczone magicznie, a jego słudzy nie potrafili pisać ani czytać. Dla pewności, wszystkim, pracującym w tych zakazanych partiach pałacu, kazał obciąć języki. Uśmiechnął się z zadowoleniem. Gdyby ktokolwiek próbował ruszyć jego przedmioty z miejsca, wiedziałby o tym. A potem zająłby się delikwentem osobiście. Z tego zakresu miał bardzo wielkie doświadczenie. Jego umiejętności przerażały każdego. I słusznie. Dotarł do ciężkich, zdobionych w wymyślne symbole wrót. Powiódł po nich delikatnie palcami. Dla wielu nie miały one żadnego sensu, on jednak doskonale je rozumiał. Otworzył odrzwia i znalazł się w mrocznym pomieszczeniu. Tutaj nawet służba nie miała dostępu. Przywołał swą moc i utworzył niewielką kulę światła; odesłał ją na środek pomieszczenia. Zawisła w powietrzu, tuż pod sufitem. Jego oczom ukazała się jeszcze większa liczba symboli, wygrawerowanych na tych ścianach setki lat temu. Odczytał je uważnie, przypominając sobie dokładnie skomplikowany rytuał zaklęcia. Skończywszy, stanął w centrum wyrysowanego na podłodze magicznego wzoru. Wykonał go godzinę wcześniej krwią jednego z nieposłusznych sług, który śmiał rozlać…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%