aktualnosci · 3 min czytania
Kolejne spotkanie-piekne już
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Muzyka w tle, palące się lampki, płomienie tańczące wesoło na wietrze i ja siedząca po środku pokoju, lekki półmrok ,cisza i moje serce ,wnętrze opalane ciepłem tej nocy... i moje ciepłe dłonie przykrywające na chwile cień świeczki...zimno... już od dawna ,a on nadal chce dostać się do środka, wielki placek światła wkradający się po cichu.. i ona -Pani całego jestestwa.. Pani królestwa Nocy-Latarnia.. A podobno pod nią zawsze jest najciemniej.Ciekawe..I wszystko po starenmu,a mi tak wciąż nieswojo ,choć szczęśliwie .Już jasno określone sytuacje,jasno sprecyzowane poglądy, wszystko jest jasne, oprócz nieba o tej porze, oprócz moich włosów,oczu i ust,reszta jak najbardziej w porządku... i on przyszedł też już wreszcie, czekałam tak długo ,ale opłacało się, warto.Jego skrzydła są tak śliczne(lubię to słowo) śnieżnobiałe i wszędzie puch leży na ziemi..wszędzie tam gdzie ludzie są przygnębieni...ale tutaj pusto..po co przyszedł? Odiwedzic, pogadac..czy zabrac mnie ze sobą...tylko ,że ja nie chce jeszcze, chce tu zostać ,bo tak mi optymistycznie i lekko teraz,teraz gdy wszystko ustało ,jedynie bicie serca wciąż trwa i krew krąży w żyłach ,burzy się od wiecznej szczęśliwości umysłu kobiety samej, lecz nie samotnej ,swojej ,własnej ,lecz nie niczyjej ..bo ona jest tak radosna teraz..odżyła i jest pięknie ,tak jak miało być widocznie...i ta świeca ,i latarnia ,i kwiaty na stole ,wszystko wydaje się takie moje ,i to poranne słonce wkradające się po…