Wróć do katalogu

Kolejne spotkanie-piekne już

monolog szczęśliwej kobiety...a może nie?

pluszowa maskotka, opublikowano , 3 min czytania, 4,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Muzyka w tle, palące się lampki, płomienie tańczące wesoło na wietrze i ja siedząca po środku pokoju, lekki półmrok ,cisza i moje serce ,wnętrze opalane ciepłem tej nocy... i moje ciepłe dłonie przykrywające na chwile cień świeczki...zimno... już od dawna ,a on nadal chce dostać się do środka, wielki placek światła wkradający się po cichu.. i ona -Pani całego jestestwa.. Pani królestwa Nocy-Latarnia.. A podobno pod nią zawsze jest najciemniej.Ciekawe..I wszystko po starenmu,a mi tak wciąż nieswojo ,choć szczęśliwie .Już jasno określone sytuacje,jasno sprecyzowane poglądy, wszystko jest jasne, oprócz nieba o tej porze, oprócz moich włosów,oczu i ust,reszta jak najbardziej w porządku... i on przyszedł też już wreszcie, czekałam tak długo ,ale opłacało się, warto.Jego skrzydła są tak śliczne(lubię to słowo) śnieżnobiałe i wszędzie puch leży na ziemi..wszędzie tam gdzie ludzie są przygnębieni...ale tutaj pusto..po co przyszedł? Odiwedzic, pogadac..czy zabrac mnie ze sobą...tylko ,że ja nie chce jeszcze, chce tu zostać ,bo tak mi optymistycznie i lekko teraz,teraz gdy wszystko ustało ,jedynie bicie serca wciąż trwa i krew krąży w żyłach ,burzy się od wiecznej szczęśliwości umysłu kobiety samej, lecz nie samotnej ,swojej ,własnej ,lecz nie niczyjej ..bo ona jest tak radosna teraz..odżyła i jest pięknie ,tak jak miało być widocznie...i ta świeca ,i latarnia ,i kwiaty na stole ,wszystko wydaje się takie moje ,i to poranne słonce wkradające się po…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych