Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Inne · 4 min czytania

Kraina bez powrotu

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Bardzo się cieszyłam na tą wycieczkę. Tatuś ciągle pracuje i rzadko widzę go w domu zanim się ściemni. A wtedy muszę iść do łóżeczka. Mamusia zawsze czyta mi jakąś bajeczkę, ale wolę gdy tatuś to robi. Nawet nie chodzi o to co czyta, ale lubię słuchać jego głosu, kiedy wiem, że jest tylko dla mnie. Chciałabym, żeby tak czytał całą noc, ale niestety, jestem wtedy zawsze tak zmęczona, że zasypiam. A gdy budzę się rano, to tatusia już nie ma. Jakże więc się ucieszyłam, gdy dowiedziałam się, że w najbliższą niedzielę tatuś zabierze mnie i mamusię na piknik. Obudziłam się bardzo wcześnie i podekscytowana pobiegłam do sypialni rodziców. Spali jeszcze przytuleni do siebie. Zaczęłam ich budzić i popędzać. Mamusia obudziła się i powiedziała, żebym dała tatusiowi jeszcze trochę pospać, bo rzadko ma do tego okazję. Zgodziłam się niechętnie, zabrałam Pana Misia i poszłam oglądać kreskówki. Jakiś czas później mamusia wstała i zaczęła szykować śniadanie. Razem z nią poszłam do łazienki, umyłyśmy buzię i zęby. Kiedy jadłyśmy śniadanie, wstał tatuś, przywitał nas wesoło i poszedł do łazienki. Potem siadł z nami, jadł i żartował. Dawno nie spędziliśmy tak uroczego poranka. Po śniadaniu rodzice poszli się ubrać i spakować na piknik, a ja wybrałam moje ulubione ubranka – niebieską sukienkę i białe rajstopki, które tak pięknie wyglądały z moimi jasnymi sandałkami. Mamusia przyszła i pomogła mi się ubrać i wybrać zabawki, które mogłam zabrać ze sobą. I wreszcie wyszliśmy z domu i wsiedliśmy do samochodu. Rodzice przypięli mnie w foteliku, tatuś włączył w radiu moje ulubione piosenki i wyruszyliśmy. Słońce pięknie świeciło, śpiewaliśmy razem, żartowaliśmy. Pewnie jechaliśmy długo, ale mi ta podróż minęła niezwykle szybko. Opuściliśmy miasto i dotarliśmy do lasu. Tatuś opuścił szybę i do…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Kraina bez powrotu — czytnik · opowiadania