Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Akcja · 5 min czytania

Krwawe Łowy

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Rozdział I: Początek _______________

Piszę notatki od kilku lat. Zazwyczaj zapisuję w nim wszystko o rytuałach oraz o innych sprawach. Rozjaśnię trochę sytuację. Jestem wampirem. Współczesnym. Jest 2012 rok. Żyję już kilka dobrych tysięcy lat. Może z cztery, albo pięć. Więc jak widać, jestem podstarzałym krwiopijcą. Mimo pozoru, rzadko "używam" surowicy. Prawdziwa krew to mój pokarm od narodzin. Ludzi nazywam zbiornikami, napitkami, a czasami po prostu źródłami. Żeniłem się z ludzkimi kobietami już wielokrotnie. Teraz to zwykłe zwłoki ukryte w tajemniczej krypcie. Należę do Bractwa Śmiertelnego Ugryzienia. Ach, te sobotnie spotkania.. Szklanka krwi na wejście.. Rozmarzyłem się... Mieszkam w wielkiej , starej posiadłości. Kiedyś przybył tu listonosz. Powiedział, że śmierdzi trupem. Dzisiaj sam nim jest. Zabawne, prawda? Wieki temu zmarł mój czarny kot. Muszę przyznać, że było z niego niezłe... Ziółko. Należała mu się śmierć. Zabił wampira. Nazwany zostałem Wampirem Roku za to, że jako jedyny wypiłem krew martwego czarnego kota. Pychotka, polecam... A nie, ty jesteś zwykłym człowiekiem. Możesz być nawet celebrytą. I tak nie robisz mi różnicy. Mogę pozbawić cię krwi z dziecinną łatwością, ile to byś nie miał ochroniarzy. A jeśli jesteś zwykłym dzieciakiem... Wtedy uważaj, bo zepsujesz sobie psychikę. Nawet nie wiesz, co ja z takimi smarkaczami robię. Jedyne, co po nich zostaje to proch. Z prochu powstaliście, śmiertelnicy, więc i w proch się obrócicie. Moja ideologia jest skomplikowana, bardziej niż u innych wampirów. Ale wracając do tematu, te notatki łączą się w jeden wielki dziennik. Wszystkie notatki piszę w czasie przeszłym, by wyglądało to lepiej. Postanowiłem też złożyć notatki w taki sposób, by przypominały one opowiadanie lub powieść. Zacznijmy od momentu , kiedy zacząłem pisać notatki.

Ponura noc roku 1992. 13 grudnia. Śmiertelnicy śpią twardym snem. A ja zabawiam się moją ofiarą. Odciętę kończyny. Sam kadłubek. Ach, jak ja kocham to słowo. Uwielbiam ludzkie kadłubki. Krew się leje na wszystkie strony. Dla was to pewnie chore. Ale dla wampira to zabawa.

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%