Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

pisarstwo · 3 min czytania

ktoś wyjątkowy

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Życie jednych jest trudniejsze, a innych piękne. A może wszystkich jest takie samo, tylko dla tych co nie potrafią uznać ograniczeń przepełnione jest wiecznym niedosytem. Ida mieszkała z bratem i z mamą. Wychowywał ich tato. Chyba robił to skutecznie, bo potem przez dłuższy czas nie mieli ochoty zupełnie na nic i był święty spokój. Idy tata był idealny, a do tego zarabiał dużo pieniędzy. Mama czasami płakała. Wtedy z bratem wymyślali sposoby, by ją rozbawić. Mówili wierszyki i śpiewali piosenki na głosy. Mama słuchała wierszyków uważnie, ale gdy zaczynali śpiewać od razu dawała im jabłka i już było dobrze. Kiedyś Idzie też zdarzyło się płakać, raczej nie robiła tego, bo tato strasznie nie lubił, ale tego dnia łzy same płynęły po jej twarzy niczym grad. Tata z pewnością nie chciał jej skrzywdzić, ale sprzączka zawadziła o jej ramię i zrobiła wielkiego siniaka. Czasami tata przychodzi z pracy bardzo zmęczony. Tego dnia też ledwo trzymał się na nogach. Ida pomogła mu pójść spać. Mamie nic nie powiedziała, ona tak bardzo kochała tatę i ciągle martwiła się o niego. Ida mówiła o sobie w ciszy. Siadała w nocy przy stole i tworzyła ludzi z cieni. Patrzyli na siebie. Nie pozwalała im podchodzić blisko. Uważnie słuchali jej. Było dobrze, ciemno i nikt przez pomyłkę nie dotykał jej. Opowiadała im o ulubionych programach w telewizji, o pysznej zupie pomidorowej, o lalce, którą widziała w sklepie.

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
ktoś wyjątkowy — czytnik · opowiadania