Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Fantasy · 4 min czytania

List do Lorda w sprawie ludzi z lasu

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Sytuacja w naszej małej wiosce napięta jest jak baranie jaja. To, że odważyłem się napisać do Waszej Wysokości list jest już dowodem na to jak wielkie jest zagrożenie. Pragnę dodać, że nie mam żadnej bliskiej, średniej czy dalekiej rodziny na której można by potem się mścić za odwagę w sprawie napisania tego listu. Nie mam też domu, osobistego wychodka, wygódki ani zwierząt, ani nawet stałego miejsca zamieszkania. Jednak mimo to, czuje się jednym z mieszkańców naszej małej wioski dlatego też piszę ten list.

Może wyjaśnię więc w czym rzecz. Więc problem tkwi w ludziach z lasu. A konkretnie ich ciągłemu napływowi do naszej wioski. Od czwartku tego tygodnia nawet sam sołtys w swoim małym i biednym domku nie ma miejsca w korytarzu, a tym bardziej w sypialni czy nawet w ziemiance. Gdy wstaje rano musi czekać dobre kilka godzin, aż będzie mógł wygodnie skorzystać z wychodka, nie mówiąc już o wspólnym posiłku w gronie wielu głodny ludzi z lasu.

A do tego te różnice kulturowe!

Młynarz skarżył się o nagminne plucie ludzi z lasu na podłogę w jego domu, podobno jest to część porannego kultu ziemi oddającego wodę wypitą dnia poprzedniego w ramach cyklu życia, czy czegoś podobnego.

Jeden z rolników żalił się, że nie może spokojnie zbierać zbiorów od rana bo ludzie z lasu siłą blokują jego i jego rodzinę, aż do godziny późno popołudniowej. Wstrzymywanie ich pracy do tak późnych godzin tłumaczą kultem powietrza i słońca, które wyraźnie mówi, że trzeba szanować powietrze i słońce do godzin popołudniowych bo wtedy wiatr i słońce jest najczystsze.

Nawet nasz wioskowy idiota załamał się zupełnie gdy zrozumiał, że nie jest już w centrum…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%