List do Lorda w sprawie ludzi z lasu
List jednego z mieszkańców małej wsi do Lorda i Pana ziem. (czas około średniowieczny, satyra polityczna)
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Sytuacja w naszej małej wiosce napięta jest jak baranie jaja. To, że odważyłem się napisać do Waszej Wysokości list jest już dowodem na to jak wielkie jest zagrożenie. Pragnę dodać, że nie mam żadnej bliskiej, średniej czy dalekiej rodziny na której można by potem się mścić za odwagę w sprawie napisania tego listu. Nie mam też domu, osobistego wychodka, wygódki ani zwierząt, ani nawet stałego miejsca zamieszkania. Jednak mimo to, czuje się jednym z mieszkańców naszej małej wioski dlatego też piszę ten list.
Może wyjaśnię więc w czym rzecz. Więc problem tkwi w ludziach z lasu. A konkretnie ich ciągłemu napływowi do naszej wioski. Od czwartku tego tygodnia nawet sam sołtys w swoim małym i biednym domku nie ma miejsca w korytarzu, a tym bardziej w sypialni czy nawet w ziemiance. Gdy wstaje rano musi czekać dobre kilka godzin, aż będzie mógł wygodnie skorzystać z wychodka, nie mówiąc już o wspólnym posiłku w gronie wielu głodny ludzi z lasu.
A do tego te różnice kulturowe!
Młynarz skarżył się o nagminne plucie ludzi z lasu na podłogę w jego domu, podobno jest to część porannego kultu ziemi oddającego wodę wypitą dnia poprzedniego w ramach cyklu życia, czy czegoś podobnego.
Jeden z rolników żalił się, że nie może spokojnie zbierać zbiorów od rana bo ludzie z lasu siłą blokują jego i jego rodzinę, aż do godziny późno popołudniowej. Wstrzymywanie ich pracy do tak późnych godzin tłumaczą kultem powietrza i słońca, które wyraźnie mówi, że trzeba szanować powietrze i słońce do godzin popołudniowych bo wtedy wiatr i słońce jest najczystsze.
Nawet nasz wioskowy idiota załamał się zupełnie gdy zrozumiał, że nie jest już w centrum…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Żubr
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…