Inne · 2 min czytania
List do M - Autor
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Każdy żył własnym życiem. Trochę smutnym, czasem aż żenująco żałosnym. Każde z Nas miało własne życie, dopóki nasze książki nie zetknęły się grzbietami. Pamiętasz? Nieśmiały początek, delikatny prolog. Wprowadziliśmy trochę barw pomiędzy czarne litery na białych kartkach. Do teraz myślę czemu Autor postąpił inaczej niż się zapowiadało, tak cudnie się zapowiadało... Czemu nagle postanowił pisać nasze rozdziały osobno? Rozwiódł Nasze historię. Czemu nagle zamienił Nasze okładki? A może właśnie w tym był cel i cały jego zamiar? Sama pomyśl. Może Autor szukał dla Ciebie innej obwoluty, szukał dla Ciebie dawcy. Chciał podarować Tobie coś lepszego i zamienił Twoją szarą i wręcz bolesną…