Rodzina · 2 min czytania
Listopad
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Listopad
Warszawa mknęła w święta, nie opadły jeszcze ostatnie liście a już wystawy sklepów zaczynały naciągać klientów na gwiazdkowe zakupy. Zimno, wilgotno, szaro i straszno, klimat barowy. W sklepach bardziej kolorowo, mkną do nich ludzie jak stada baranów. Wszędzie pierdolone korki. Dotarł do domu o siódmej, kolacja, spacer z psem, telewizja. - Nie - powiedziała Iwona. Odepchnęła stanowczo jego rękę i odwróciła się do ściany - Nie mam ochoty. Nic nie odpowiedział, w telewizji zaczęła się Panorama wziął pilota, pogłośnił i zaczął gapić się w ekran. Wnoszony do helikoptera chory Arafat przesyła buziaki wiwatującemu tłumowi, leci do francuskiej kliniki. Najbogatszy Polak spotyka się z rosyjskim szpiegiem i nie widzi w tym nic złego. Mężczyzna oglądał…