Listopad
1 strona maszynopisu o listopadzie w Warszawie
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Listopad
Warszawa mknęła w święta, nie opadły jeszcze ostatnie liście a już wystawy sklepów zaczynały naciągać klientów na gwiazdkowe zakupy. Zimno, wilgotno, szaro i straszno, klimat barowy. W sklepach bardziej kolorowo, mkną do nich ludzie jak stada baranów. Wszędzie pierdolone korki. Dotarł do domu o siódmej, kolacja, spacer z psem, telewizja. - Nie - powiedziała Iwona. Odepchnęła stanowczo jego rękę i odwróciła się do ściany - Nie mam ochoty. Nic nie odpowiedział, w telewizji zaczęła się Panorama wziął pilota, pogłośnił i zaczął gapić się w ekran. Wnoszony do helikoptera chory Arafat przesyła buziaki wiwatującemu tłumowi, leci do francuskiej kliniki. Najbogatszy Polak spotyka się z rosyjskim szpiegiem i nie widzi w tym nic złego. Mężczyzna oglądał…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil tomaszfeliks
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…