Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Biografia · 4 min czytania

"Magiczny czas"

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

„Magiczny czas”

To było ciepłe lato. W okolicznych ogrodach kwitły kwiaty, z drzew spadały owoce, a w parku bawiły się dzieci. Miejscowa młodzież przesiadywała w knajpie, a trzeba dodać, że była to jedyna knajpa w okolicy. Tylko jedna dziewczyna siedziała samotnie, nie mogąc sobie znaleźć ciekawego zajęcia. Okropnie znudzona, leniwie przekładała kolejne kartki magazynu dla nastolatek. Cały ten wyjazd wydawał się jej kompletnym nieporozumieniem; oczekiwała pełnych wrażeń wakacji- wycieczek, plażowania nad jeziorem i wieczornych tańców. Chciała poznać nowych ludzi, a nie: spędzać wakacje na budowie. Szczytem marzeń okazały się zakupy w pobliskim spożywczaku, gdzie mogła do woli kupować jogurty, kefiry i chleb. Pewnego dnia, podczas śniadania, mama powiedziała jej, że może się wyżyć artystycznie, pomagając przy malowaniu ścian na strychu. Zachęcona słowem „wyżyć” od razu się zgodziła. Wiedziała także z kom będzie malować. Od początku chciała go poznać, lecz nigdy nie było okazji. Wydawało się, że jest osobą małomówną i bardzo nieśmiałą, ale coś ją w nim pociągało, mianowicie był to łobuziacki błysk w jego oku. Był dla niej bardzo miły i uprzejmy- od razu go polubiła. „To jest to, na co czekałam- przy nim byłoby mi dobrze”- pomyślała. Podczas pracy rozmawiali ze sobą długo. Był dumny z tego, że może na siebie zarabiać. Opowiadał jej o swojej pasji, o spełnionym marzeniu jakim był motor. Podejrzewała, że ceni swoją niezależność i nie pozwoli nikomu ograniczyć swojej swobody. Jej nie przeszkadzało to, bo sama nie lubiła, gdy ktoś jej stawiał granice, których nie można w żaden sposób nagiąć. Podczas malowania zbliżyli się do siebie, tak myślała, dając mu sygnały, że chce kontynuować znajomość. Wymienili się adresami, ustalili, że się spotkają. Ale to nie była prawda. On nie chciał jej przyjaźni. Powinna była domyślić się, że to była przelotna, wakacyjna przygode. Jednak ona wciąż czekała na spotkanie z nim. Mijały dni,…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%