Edukacja · 3 min czytania
mamy trochę czasu dla siebie nim zastanie nas świt
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 3
W oddali widać świt A my podążamy wciąż na wprost
Podaj mi rękę Przeciągnę cię na swą stronę
Właściwie są już określone wzajemne powiązania Jak i niewerbalna komunikacja jednokierunkowa
Nie staraj się nic rozumieć z tego co cię otacza Tylko czuć
Po próbie czasu (cierpliwości i pokory) Osiągniesz techniczną doskonałość
Nie pożądaj niczego, to tylko zatruwa twą duszę A reszta pozostaje zepsutą tonacją barw
Część 22 / 3
Pamiętam miła o spotkaniu Zapewne spóźnimy się oboje
Ty, zajęta swą dbałością o urodę By nadać jej bardziej wyrazistą formę
Ja, by formie nadać twarz Niepodobną do nikogo
Niezmiernie trudne mamy cele przed sobą Jak zwykle zmęczeni dniem
Zapadniemy w kamienny sen W poszukiwaniu własnej formy wyrażenia siebie
Coraz większe kręgi poznania Niewiedza wydaje się być tylko ignorancją
Część 33 / 3
Z ciekawością zaglądam w sekretne miejsca Wypatruję ukrytych znaków, szyfrów, symboli
Kluczem do tajemnicy wydaje się być Histogram
Na początku było Słowo A potem Ciałem się stało
Myśl też może zmienić się w czyn Ale rzadko wynika z tego coś dobrego
W zasadzie intencje nie są złe Tylko gdzieś po drodze gubimy…