Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Komedia · 5 min czytania

Maskarada Cnoty - Akt I

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Maskarada Cnoty - Boska Komedia o wierze i zwątpieniu

Akt I

Scena I

Prywatne apartamenty papieskie w Watykanie. Wnętrze emanuje majestatyzmem: ściany ozdobione arrasami, wiekowymi obrazami przedstawiającymi sceny religijne, na środku pomieszczenia stoi masywne biurko z dokumentami. Po jednej stronie pokoju znajduje się nowoczesny ekran wideokonferencyjny. Papież, ubrany w białą sutannę, siedzi na fotelu, pochylony nad swoimi zapiskami. Zegar w tle wybija godzinę.

Papież (podnosząc wzrok, z lekkim westchnieniem) Ojcze Niebieski, miej nas w swojej opiece.

Podchodzi do ekranu, naciska przycisk, ekran rozbłyskuje delikatnym światłem, które wypełnia pomieszczenie. Stopniowo wyłania się świetlista postać Boga.

Bóg (z ciepłym, a jednocześnie pełnym autorytetu głosem) Wasza Świątobliwość, miło cię widzieć. W czym mogę dziś pomóc?

Papież (pochyla głowę z szacunkiem) Panie, przychodzę do Ciebie z ciężarem na sercu. Kościół, nasza święta instytucja, przeżywa trudne czasy. (Chwila ciszy. Podnosi głowę, patrząc na ekran.) Nasza sytuacja finansowa jest dramatyczna, liczba wiernych maleje. Skandale i utrata zaufania… to wszystko nas niszczy.

Bóg (marszcząc brwi, jego głos staje się poważniejszy) Wiem, Wasza Świątobliwość. To czasy próby, które wymagają mądrości i wytrwałości. Co najbardziej cię niepokoi?

Papież (z wyraźnym zmartwieniem) Jest jeden człowiek, Panie... Ojciec Paweł. Jego kazania przyciągają tłumy. Ma niezwykły dar. Jego kościół jest pełen wiernych, gdziekolwiek się pojawi. Ale... (Pauza, wahanie.) Jego życie osobiste to pasmo skandali. Parafianie donoszą o jego romansach, rozwiązłości, i to wszystko… podważa wiarygodność Kościoła.

Bóg (zamyślony, przeczesuje dłonią brodę) Ojciec Paweł... Tak, znam jego talenty i znam jego grzechy. To człowiek o wielkim potencjale, ale również ogromnych słabościach. Delikatna sprawa, nie możemy go stracić, ale też nie możemy pozwolić, by zatruwał wspólnotę.

Papież (z nadzieją w głosie) Czy możesz interweniować, Panie?

Bóg (uśmiecha się lekko, kiwając głową) Oczywiście. Zajmę się tym osobiście. Ale Wasza Świątobliwość, muszę cię ostrzec: nasze zasoby również są ograniczone.

Papież (zaskoczony) Zasoby niebios? Panie, czy Ty również napotykasz trudności?

Bóg (z łagodnym uśmiechem) Tak, Wasza Świątobliwość. Niebiańskie inwestycje nie są odporne na ziemskie zawirowania. Nasze akcje na Wall Street… cóż, ostatnie skandale nie pomogły. Ale pamiętaj, że Kościół przetrwał…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Maskarada Cnoty - Akt I — czytnik · opowiadania