Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Zbrodnia · 4 min czytania

Miało być tak pięknie...

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Miało być tak pięknie.

Nie lubiła takich przyjęć. Zawsze ich unikała,znajomym mówiła,że źle się czuje. Ale tym razem poszła. W końcu to były osiemnaste urodziny jej siostrzyczki,którą kochała ponad życie. I poszła. Wiele chwil później zastanawiała się,co by było,gdyby wtedy nie poszła.

Piła spokojnie sok,starając jak najmniej rzucać się w oczy. Wtedy on do niej podszedł. Zabawiał ją rozmową,zapraszał do tańca. Adorował. Był przystojny,zauroczył ją. Zostawiła mu swój numer.

Delikatnie przejechała szminką po ustach. Była pewna,że dzisiaj,po 3 latach chodzenia ze sobą,w końcu jej się oświadczy. Jeszcze ostatnie poprawki... Tak,była gotowa. Nucąc pod nosem jakąś romantyczną piosenkę wyszła z domu.

Klęczał przed nią z niepewnością w oczach. W dłoni trzymał pudełeczko z pierścionkiem,niezwykle pięknym. Łzy zalśniły w jej brązowych oczach. Rzuciła mu się na szyję we łzach szepcząc "Tak,Tak,Tak!". To był najwspanialszy dzień w jej życiu. Tak wtedy uważała.

W końcu wielki dzień. Wstała wcześnie,aby mieć czas na przygotowanie się. Wszystko było idealne. Pogoda,dekoracje,miejsce,ubranie... Wszystko. Nie mogła przestać się uśmiechać na myśl o tym,że za kilka godzin zostanie jego żoną.

Patrzyli na nią. Wszyscy. On,Ksiądz,wszyscy goście. To od niej zależało to,co stanie się dalej. Wiele dni później myślała,że powinna powiedzieć "nie". Ale powiedziała "Tak". Stała się jego żoną. Była jego. Tylko jego.

Leżała koło niego drżąc. Jak...Jak mógł to zrobić? Uderzył ją. A przecież nie jej winą było,że tort weselny wyglądał inaczej,niż chciał. Przepraszał ją i całował. Obiecywał,że więcej tego nie zrobi. Popatrzyła na jego niewinną twarz oświetloną światłem księżyca. Uwierzyła mu.

Znowu to zrobił. Tym razem poszło o to,że jego białe koszule zafarbowały się na różowo od jej bluzki. Uderzył ją pięścią w twarz. Zastanawiała się,jakiej wymówki użyć w pracy,kiedy będzie zapytana o podbite oko. Ale znowu mu wybaczyła. Kochała go.

Był…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Miało być tak pięknie... — czytnik · opowiadania