Romans · 5 min czytania
miłość nie jedno ma imie cz 7
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
-jak to, jaka dziewczyne?spytala zdumiona i az sie na niego popatrzyla aby sprawdzic czy nie klamie -ale ja nie...przeciesz ty ... -tak mówisz jakbys co najmniej mial ich kilka..tzn nie mówie ze to nie mozliwe bo jestes bardzo przystojny ale.. -tak uwazasz?-pocalowal ja delikatnie w policzek -przeciesz ty nie znasz mojej dziewczyny-usmiechnal sie serdecznie do Amelii i dodal-jezeli teraz mówisz o Sylwii to.. -oczywiscie ze mówie o Sylwii a o kim innym -Sylwia nie jest moja dziewczyna, to jest córka mojej mamy kuzynki,studiuje w Lodzi ale normalnie mieszka w Warszawie, udostepnilem jej moje mieszkanie bo przynajmniej ktos sie nim zaopiekuje.Ta kamienica w ktorej wczoraj bylas nalezy do mnie.Po smierci dziadka odziedziczylem ja a ze remont nie byl drogi przeprowadzilem go i wynajelem mieszkania, gdyby Sylwia tam nie mieszkala musialbym co miesiac tam jezdzic i zbierac czynsz od tych staruszków.Jedno mieszkanie zostalo puste dla mnie bo od czasu do czasu jezdze tam a dawniej nawet co miesiac.Wlasnie tam mieszka Sylwia -przepraszam, ja nie wiedzialam, ja nie chcialam wam przeszkadzac a tymczasem ty tylko sie martwiles -nic nieszkodzi,naprawde, nie przejmuj sie tak, i nie rób takich min bo zostana ci zmarszczki-usmiechnal sie do niej i uniósl jej delikatnie glowe do góry gleboko patrzac w oczy. - w takim razie po co tu przyjechales skoro zadko tutaj przyjezdzasz? skrzywil sie i potarl nerwowo dlonia czolo -wybacz nie powinnam pytac to nie moja sprawa, prosze cie nie odpowiadaj-próbowala ratowac sytuacje -nie to nie o to chodzi, jak juz ci mówilem tutaj mieszkal mój dziadek, babcia nadal zyje i pozostala nadal w tym miescie mimo ze wszyscy mieszkaja teraz w Krakowie -acha,czyli przyjechales w odwiedziny do babci -niecalkiem,babcia jest w szpitalu zapadla w spiaczke w wyniku cukrzycy, jest nieprzytomna od 2 miesiecy, wczoraj jak szlem przez park wlasnie od niej wracalem -tak mi przykro...nie wiem nawet co powiedziec, nie wiem co to znaczy widziec bliska osobe w spiaczce ale wiedz ze wiem co to znaczy utracic taka osobe a twoja babcia ma szanse... -tak wiem...ale chcialbym aby sie to wreszcie skonczylo, najbardziej boli mnie to ze nikogo nie obchodzi jej los, jest zdana sama na siebie... -nie mów tak, przeciesz ma ciebie no i napewno Sylwia ja odwiedza bedac tutaj na miejscu - to nie jest jej babcia ale tak odwiedza ja bo ja o to prosilem, codziennie zdaje mi realcje z postepów lekarzy ale sa one…