Inne · 3 min czytania
Mogiła
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Ewka była wysoką, szczupłą czternastolatką. Miała długie, czarne włosy i duże, błękitne oczy. Dziewczyna szła ciemną ulicą na przedmieściach.
Po pewnym czasie skręciła w ledwo widoczną wśród ciemności ścieżkę. Wiatr wiał mocno, więc nastolatka owinęła się ciaśniej płaszczem. Po chwili dotarła na miejsce. Było to ogromne pole. - Kurcze, napewno tu miałyśmy się spotkać? - powiedziała do siebie. Była umowiona z przyjaciółką. Wiolka uparła się, żeby spotkać się o północy.
Płynęły minuty. Ewka myślała, że koleżanka wystawiła ją do wiatru. Właśnie miała odejść, lecz za sobą usłyszała szept: - Nie ruszaj się. Dziewczyna odwróciła się i zobaczyła Wiolkę. Wiolka była wysoką, szczupłą piętnastolatką o krótkich blond włosach i dużych, piwnych oczach. - Chodź. - powiedziała i więła Ewkę za rękę. - Ale, ale.... Gdzie idziemy? - zapytała czternastolatka. Odpowiedzi nie uzyskała. Przyjaciółka prowadziła ją przez pole, nie widomo dokąd. Po 10 minutach dziewczyny dotarły do miejsca gdzie były wbite 2 łopaty. - Co mamy robić? - zapytała Ewka. - Kopać. Mogiłę.…