Mogiła
Historia czternastolatki, której przyjaciółka zabija swojego byłego chłopaka. Kolejnego dnia dziewczyny nie są już przyjaciółkami. Ewa czuje, że Wiola nie może być jej przyjaciółką.
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Ewka była wysoką, szczupłą czternastolatką. Miała długie, czarne włosy i duże, błękitne oczy. Dziewczyna szła ciemną ulicą na przedmieściach.
Po pewnym czasie skręciła w ledwo widoczną wśród ciemności ścieżkę. Wiatr wiał mocno, więc nastolatka owinęła się ciaśniej płaszczem. Po chwili dotarła na miejsce. Było to ogromne pole. - Kurcze, napewno tu miałyśmy się spotkać? - powiedziała do siebie. Była umowiona z przyjaciółką. Wiolka uparła się, żeby spotkać się o północy.
Płynęły minuty. Ewka myślała, że koleżanka wystawiła ją do wiatru. Właśnie miała odejść, lecz za sobą usłyszała szept: - Nie ruszaj się. Dziewczyna odwróciła się i zobaczyła Wiolkę. Wiolka była wysoką, szczupłą piętnastolatką o krótkich blond włosach i dużych, piwnych oczach. - Chodź. - powiedziała i więła Ewkę za rękę. - Ale, ale.... Gdzie idziemy? - zapytała czternastolatka. Odpowiedzi nie uzyskała. Przyjaciółka prowadziła ją przez pole, nie widomo dokąd. Po 10 minutach dziewczyny dotarły do miejsca gdzie były wbite 2 łopaty. - Co mamy robić? - zapytała Ewka. - Kopać. Mogiłę.…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil I love Green Day
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…