Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Przygoda · 4 min czytania

Monolog złodzieja

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Monolog złodzieja

-Wszedłeś do domu .Trzasnąłeś drzwiami . Stanęłam przy tobie cicha jak trusia . W myślach sprawdziłam czy wszystko jest OK. . Obiad , dzisiejsza gazeta , coś słodkiego ... Chyba wszystko . Chociaż wiedziałam że możesz mnie zaskoczyć jakimś nowym wymogiem komfortu . Rzuciłeś teczkę w pogardliwy sposób a mnie przywitałeś suchym pocałunkiem. Bąknąłeś : -Obiad – i jak w tej bajce „ stoliczku nakryj się „ – stanęła przed tobą pieczarkowa z kluskami. -Nie lubię pieczarkowej – odkryłeś . Mimo to chwyciłeś niepewnie za łyżkę i zacząłeś pochliptywać powoli . To była mała chwila odpoczynku .

- Drugie – powiedziałeś nieco głośniej niż zwykle i wiedziałam już że w zupie brakowało soli. Wyjęłam z piekarnika dużego kotleta schabowego , dodając małą porcje ziemniaków . - Soli !! – krzyknąłeś aż podskoczyłam . Poleciałam po sól . Na szczęście jeszcze była. Posoliłeś i zjadłeś. Kiedy kończyłeś pić kawę zadzwoniła twoja komórka . Nawet nie wiesz jak kochałam ten dźwięk! Kilka krótkich słów i wyszedłeś z pożegnalnym słowem „ klient „ . Dopiero gdy usłyszałam warkot twojej toyoty opadłam na srebrne krzesło . Dziwne bo wtedy dostrzegłam że na dworze świeci piękne majowe słońce . Wiatr kołysał zielonymi drzewami : w lewo , w prawo , w lewo , w prawo ...Spojrzałam na zegarek i szybko pobiegłam po kartkę , długopis znalazł się sam . Wtedy zaczęłam pisać wiersz... Tak , właśnie ten wiersz który wyrzuciłeś przychodząc zły , okrutnie zły , otworzyłeś małe okienko i jednym machnięciem pozbawiłeś mnie czegoś cenniejszego dla…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Monolog złodzieja — czytnik · opowiadania