Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Edukacja · 4 min czytania

Mundurki szkolne-prehistoria czy szkolny trend XXI

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Wokół mundurków szkolnych powstał duży szum. Po tragicznych wydarzeniach w Gdańsku, minister edukacji chce ponownie wprowadzic jednolity strój do szkół. A co na to młodzież? Jedni są za, a inni buntują się, twierdząc, że mundurki ograniczą im wolnośc i własną oryginalnośc. Ten felieton nie pokaże zdania ogółu, lecz przedstawi punkt widzenia i zdanie osoby, która popiera ten pomysł. Poniedziałek rano. Na szkolnym korytarzu tłum, wrzawa, słychac śmiechy i rozmowy. Choc jest zimowy poranek, dziewczyny są ubrane dośc skąpo. Krótkie spódniczki, bluzki kończące się 10 cm nad pepkiem, a w pępku najczęściej kolczyk. Chodzą na niebotycznie wysokich obcasach. Na twarzy mają ostry, często przesadny makijaż. Chłopcy natomiast poruszają się w rytm hip-hopu, wykonując nieskoordynowane ruchy kończynami. Wyglądają niczym modele prezentujący modę dla osiedlowych " blokersów". Twarz zasłonięta kapturem i szerokie spodnie z "krokiem" na wysokości kolan. Ten strój w niczym nie przypomina ubioru ucznia gimnazjum, który mógłby spodobac się dziewczynom, zyskując przy tym aprobatę i sympatię dorosłych- rodziców i nauczycieli. Ktoś mógłby spytac: Czy to dyskoteka? Ależ skąd! To przecież zwykły, niczym nie różniący się od innych szkolny dzień... Niestety, taki widok jest coraz częstszy i coraz bardziej nam znany. Już prawie każdy uczeń nosi markowe ciuchy. Adidas, Nike, Cropp. House, Reserved, a czasem nawet Prada, Dolce Gabana, czy Armani- tymi nazwami młodzież sypie jak z rękawa. Teraz nasuwa się kolejne pytanie: A co z tymi, którzy markowych ubrań nie mają? No cóż... często zdarza się, że są oni

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%