Wróć do katalogu

Mundurki szkolne-prehistoria czy szkolny trend XXI

Tym razem felieton...napisany dawno, leżał na dnie szuflady. Teraz go wyjmuję i daję Wam do oceny:-)

marzycielka18, opublikowano , 4 min czytania, 4,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Wokół mundurków szkolnych powstał duży szum. Po tragicznych wydarzeniach w Gdańsku, minister edukacji chce ponownie wprowadzic jednolity strój do szkół. A co na to młodzież? Jedni są za, a inni buntują się, twierdząc, że mundurki ograniczą im wolnośc i własną oryginalnośc. Ten felieton nie pokaże zdania ogółu, lecz przedstawi punkt widzenia i zdanie osoby, która popiera ten pomysł. Poniedziałek rano. Na szkolnym korytarzu tłum, wrzawa, słychac śmiechy i rozmowy. Choc jest zimowy poranek, dziewczyny są ubrane dośc skąpo. Krótkie spódniczki, bluzki kończące się 10 cm nad pepkiem, a w pępku najczęściej kolczyk. Chodzą na niebotycznie wysokich obcasach. Na twarzy mają ostry, często przesadny makijaż. Chłopcy natomiast poruszają się w rytm hip-hopu, wykonując nieskoordynowane ruchy kończynami. Wyglądają niczym modele prezentujący modę dla osiedlowych " blokersów". Twarz zasłonięta kapturem i szerokie spodnie z "krokiem" na wysokości kolan. Ten strój w niczym nie przypomina ubioru ucznia gimnazjum, który mógłby spodobac się dziewczynom, zyskując przy tym aprobatę i sympatię dorosłych- rodziców i nauczycieli. Ktoś mógłby spytac: Czy to dyskoteka? Ależ skąd! To przecież zwykły, niczym nie różniący się od innych szkolny dzień... Niestety, taki widok jest coraz częstszy i coraz bardziej nam znany. Już prawie każdy uczeń nosi markowe ciuchy. Adidas, Nike, Cropp. House, Reserved, a czasem nawet Prada, Dolce Gabana, czy Armani- tymi nazwami młodzież sypie jak z rękawa. Teraz nasuwa się kolejne pytanie: A co z tymi, którzy markowych ubrań nie mają? No cóż... często zdarza się, że są oni

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych