Inne · 1 min czytania
Na rozstaju
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Zraniłeś świętość w nas – zaszumiał smutnie las. W powieki padłej chwili, gdzie wcześniej nam umilił, spowiły gęste mgły, ni ptak już nie zakwili. Zastygł w konarach drzew odarty z nieba czas.
Klęknąłem na łączeniu pożółkłej łąki z nim. Skulony ciałem wątłym, kolanem biłem w darń. Szlochałem – lesie wybacz! Ożywię martwą tarń. W ramiona otul…