Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Fantastyka · 4 min czytania

Na strychu

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Na strychu (fragment powieści: Zakochana czarownica…) Zoja Hajdrych [ … ] Sprzątała to cholerne poddasze. Co jej szkodziło. Dobrze wiedziała, że matka wymyśliła to celowo, żeby ją czymś zająć. Nie przeszkadzało jej to. Tak, było nawet lepiej. Była tu sama, nikt się przynajmniej nie czepiał… . Rozwiesi linki na bieliznę i będzie koniec. A nie, jeszcze ten karton, trzeba go przestawić. Ciężki. Ciekawe co w nim jest? Ach, to te zakazane wydawnictwa, zupełnie o nich zapomniała. Ciekawe, czemu ich się bali? Co może też być takiego w książce, żeby się jej bać? To przecież bzdury, jakaś paranoja. Wzięła do ręki pierwszą z brzegu. Te książki są martwe, jak martwy jest papier, z którego powstały. Otworzyła na przypadkowej stronie. Jej wzrok padł na słowa: „Nie jest martwym, kto może spoczywać…” Zaskoczona, zamknęła i odrzuciła wolumin, jakby był gorący. Co jest? Kiedyś zapisany papier, dzisiaj odpowiadał na jej myśli? Niemożliwe… to tylko przypadek. Jak to tam było? Acha „nie jest martwym, kto może spoczywać”. No właśnie, książka powinna być eksponowana, czytana, a jeżeli „spoczywa” w jakimś zakurzonym kantorku, przez lata, to przez samo to, jest martwa. Uspokojona, bez emocji, ponownie wzięła odrzuconą pozycję do ręki, przekartkowała, otworzyła na chybił, trafił: „Nie jest martwym, kto może spoczywać wiekami” Tym razem, odłożyła trzymany tom spokojnie, bardzo spokojnie i powoli. Nie. Nie da się zapędzić w kozi róg, jakiejś starej, zakurzonej bazgraninie. Właśnie, że są martwe. Leżały całe lata w kantorku, teraz leżą na strychu i już tu zostaną. A to

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%