Inne · 7 min czytania
Naiwność
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 5
- Witaj, Saro ;)
- Cześć, Luke ;) Dawno Cię nie było…
- Miałem mnóstwo nauki. Sama wiesz, jak to jest pod koniec roku szkolnego…
- O, tak. Kończymy już w końcu pierwszą liceum :)
- To prawda. Wiesz, tęskniłem za Tobą…
Sara, zaskoczona nagłą zmianą tematu oraz słowami, które pojawiły się na monitorze, zamarła z palcami zawieszonymi nad klawiaturą.
Tęskniłem...
Część 22 / 5
Zarumieniona z radości, rozejrzała się dookoła, czy aby nikt jej nie obserwuje, chociaż była świadoma, że jest w domu sama. No, nie licząc młodszej siostry, która smacznie spała w pokoju obok.
- Ja za Tobą również - wystukała spontanicznie.
- Cieszę się :) Bardzo przyjemnie mi się z Tobą rozmawia. Chętnie bym Cię poznał. W realu.
Sarze omal serce nie wyskoczyło z piersi. Czekała na ten moment od tygodni i teraz, kiedy wreszcie nadszedł, zupełnie nie wiedziała, co odpowiedzieć. W pierwszej chwili poczuła nieopisaną radość i podekscytowanie, zaraz jednak ogarnął ją strach oraz wrodzona nieśmiałość.
A jeśli mu się nie spodoba?
- Hej, coś nie tak? Przepraszam, może zbyt pośpieszyłem się z tą propozycją :(
- Ależ nie! - odpisała czym prędzej, wymyślając sobie w duchu od tchórzliwych idiotek. - Ja również chciałabym Cię poznać.
Część 33 / 5
Aż wstrzymała oddech w oczekiwaniu na odpowiedź. Kilka dni wcześniej ona i Lucas wymienili się zdjęciami, wiedział więc doskonale, jak wygląda, niczego przed nim nie ukrywała. I mimo to nadal utrzymywał z nią kontakt. Czy można chcieć więcej? Sam Luke był wysoki i dobrze zbudowany, miał ciemne włosy i dwa urocze dołeczki w policzkach. I on, taki przystojniak, chciał się z nią spotkać! Sara wprost nie mogła uwierzyć we własne szczęście. Tak bardzo chciałaby mieć chłopaka…
Było to jednak niezwykle trudne. Z jej wyglądem… Owszem, miała ładne blond włosy i duże niebieskie oczy (Luke wielokrotnie zachwycał się tymi aspektami jej urody), lecz cóż to znaczyło przy jej metrze sześćdziesięciu wzrostu i ponad dwudziestokilowej nadwadze?
W szkole przezywano ją Tłustą Beczką.
Lucas oczywiście o wszystkim wiedział i był tym faktem niezwykle oburzony. Uważał, że Sara jest śliczną i mądrą dziewczyną, zaś chłopcy z jej szkoły po prostu nie potrafią dostrzec ukrytego w niej piękna. Zakompleksiona nastolatka chłonęła każde słowo.
- To wspaniale! - Nadeszła długo wyczekiwana odpowiedź. Poczuła, że ma ręce mokre od potu. Drżącymi palcami wystukała najważniejsze pytanie:
- Kiedy?
- Kiedy tylko zechcesz :)
Część 44 / 5
Nie wierzę, że to się dzieje naprawdę, myślała podekscytowana. Taki piękny chłopak chce się spotkać z nią. Właśnie z nią! Dziewczyny pękną z zazdrości, gdy zobaczą ich razem! Trzymających się za ręce, obejmujących się... Nagle zapragnęła, by to się stało jak najprędzej.
- Teraz? - zapytała, zacisnąwszy z całej siły kciuki.
- Jeśli i Ty możesz, nie ma sprawy. Ja mam mnóstwo czasu :) Gdzie się spotkamy?
Nie wahała się ani chwili.
- Może u mnie?
- No, co ty! A rodzice? Nie będą mieli nic przeciwko?
Część 55 / 5
- Oczywiście, że nie! Oni są bardzo wyrozumiali. Zresztą nie ma ich teraz w domu. Wyszli do teatru.
Gdy przez następnych kilka minut nie pojawiła się żadna wiadomość, Sarę ponownie naszły wątpliwości. Czyżbym nazbyt się pospieszyła? Może wolałby się spotkać w innym miejscu? A może zmienił zdanie? Może wyczuł mój zbytni entuzjazm i teraz on sam pożałował, że złożył taką propozycję?
W tym momencie pojawiła się wiadomość:
- Jesteś tego pewna? Nie boisz się?
- Ciebie? Chyba żartujesz! - napisała szczerze. - Kiedy będziesz?
Już