Wróć do katalogu

Naiwność

Poznajcie krótką historię Suzanne, zakompleksionej nastolatki, która poznała na internecie chłopaka swoich marzeń. Czym skończy się dla niej ta znajomość??

Pestka11k, opublikowano , 7 min czytania, 5,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

- Witaj, Saro ;)

- Cześć, Luke ;) Dawno Cię nie było…

- Miałem mnóstwo nauki. Sama wiesz, jak to jest pod koniec roku szkolnego…

- O, tak. Kończymy już w końcu pierwszą liceum :)

- To prawda. Wiesz, tęskniłem za Tobą…

Sara, zaskoczona nagłą zmianą tematu oraz słowami, które pojawiły się na monitorze, zamarła z palcami zawieszonymi nad klawiaturą.

Tęskniłem...

Zarumieniona z radości, rozejrzała się dookoła, czy aby nikt jej nie obserwuje, chociaż była świadoma, że jest w domu sama. No, nie licząc młodszej siostry, która smacznie spała w pokoju obok.

- Ja za Tobą również - wystukała spontanicznie.

- Cieszę się :) Bardzo przyjemnie mi się z Tobą rozmawia. Chętnie bym Cię poznał. W realu.

Sarze omal serce nie wyskoczyło z piersi. Czekała na ten moment od tygodni i teraz, kiedy wreszcie nadszedł, zupełnie nie wiedziała, co odpowiedzieć. W pierwszej chwili poczuła nieopisaną radość i podekscytowanie, zaraz jednak ogarnął ją strach oraz wrodzona nieśmiałość.

A jeśli mu się nie spodoba?

- Hej, coś nie tak? Przepraszam, może zbyt pośpieszyłem się z tą propozycją :(

- Ależ nie! - odpisała czym prędzej, wymyślając sobie w duchu od tchórzliwych idiotek. - Ja również chciałabym Cię poznać.

Aż wstrzymała oddech w oczekiwaniu na odpowiedź. Kilka dni wcześniej ona i Lucas wymienili się zdjęciami, wiedział więc doskonale, jak wygląda, niczego przed nim nie ukrywała. I mimo to nadal utrzymywał z nią kontakt. Czy można chcieć więcej? Sam Luke był wysoki i dobrze zbudowany, miał ciemne włosy i dwa urocze dołeczki w policzkach. I on, taki przystojniak, chciał się z nią spotkać! Sara wprost nie mogła uwierzyć we własne szczęście. Tak bardzo chciałaby mieć chłopaka…

Było to jednak niezwykle trudne. Z jej wyglądem… Owszem, miała ładne blond włosy i duże niebieskie oczy (Luke wielokrotnie zachwycał się tymi aspektami jej urody), lecz cóż to znaczyło przy jej metrze sześćdziesięciu wzrostu i ponad dwudziestokilowej nadwadze?

W szkole przezywano ją Tłustą Beczką.

Lucas oczywiście o wszystkim wiedział i był tym faktem niezwykle oburzony. Uważał, że Sara jest śliczną i mądrą dziewczyną, zaś chłopcy z jej szkoły po prostu nie potrafią dostrzec ukrytego w niej piękna. Zakompleksiona nastolatka chłonęła każde słowo.

- To wspaniale! - Nadeszła długo wyczekiwana odpowiedź. Poczuła, że ma ręce mokre od potu. Drżącymi palcami wystukała najważniejsze pytanie:

- Kiedy?

- Kiedy tylko zechcesz :)

Nie wierzę, że to się dzieje naprawdę, myślała podekscytowana. Taki piękny chłopak chce się spotkać z nią. Właśnie z nią! Dziewczyny pękną z zazdrości, gdy zobaczą ich razem! Trzymających się za ręce, obejmujących się... Nagle zapragnęła, by to się stało jak najprędzej.

- Teraz? - zapytała, zacisnąwszy z całej siły kciuki.

- Jeśli i Ty możesz, nie ma sprawy. Ja mam mnóstwo czasu :) Gdzie się spotkamy?

Nie wahała się ani chwili.

- Może u mnie?

- No, co ty! A rodzice? Nie będą mieli nic przeciwko?

- Oczywiście, że nie! Oni są bardzo wyrozumiali. Zresztą nie ma ich teraz w domu. Wyszli do teatru.

Gdy przez następnych kilka minut nie pojawiła się żadna wiadomość, Sarę ponownie naszły wątpliwości. Czyżbym nazbyt się pospieszyła? Może wolałby się spotkać w innym miejscu? A może zmienił zdanie? Może wyczuł mój zbytni entuzjazm i teraz on sam pożałował, że złożył taką propozycję?

W tym momencie pojawiła się wiadomość:

- Jesteś tego pewna? Nie boisz się?

- Ciebie? Chyba żartujesz! - napisała szczerze. - Kiedy będziesz?

Już

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych