Melodramat · 2 min czytania
Najgorzej jest żyć w nieświadomości
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Najgorzej jest żyć w nieświadomości. Opowiadać znajomy jak jest wam razem dobrze, jak wszystko się wspaniale układa. Planować dzieci, dom z ogródkiem i wspólne podcieranie sobie tyłka. A oni patrzą z zazdrością. Pożerają was wzrokiem. Chcą uszczknąć choć trochę waszej wielkiej miłości. Potem on nie dzwoni. Piętnaście minut. Godzinę. Siedem godzin. Dzień. „Ma dużo pracy, jest taki zabiegany…pewnie zapomniał.” Myślisz z czułością, jak pierwsza lepsza idiotka, którą zresztą w tej sytuacji jesteś. Kolejny dzień. Kolejne godziny. Mijają, choć chciałabyś je zatrzymać. Przestawiasz zegarek do tyłu. Udajesz, że jest szesnasta, mimo że wiesz. Już po piątej. Znowu nie dzwoni. Ty idziesz spać.
Ja tez tak miałam. Wyrywałam włosy z głowy, przestawiałam zegarki, udawałam, że nic nie wiem i nie rozumiem. Na zewnątrz. W środku się paliło i waliło, bulgotało, było coraz goręcej,