Najgorzej jest żyć w nieświadomości
Być razem. Jak to pięknie.
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Najgorzej jest żyć w nieświadomości. Opowiadać znajomy jak jest wam razem dobrze, jak wszystko się wspaniale układa. Planować dzieci, dom z ogródkiem i wspólne podcieranie sobie tyłka. A oni patrzą z zazdrością. Pożerają was wzrokiem. Chcą uszczknąć choć trochę waszej wielkiej miłości. Potem on nie dzwoni. Piętnaście minut. Godzinę. Siedem godzin. Dzień. „Ma dużo pracy, jest taki zabiegany…pewnie zapomniał.” Myślisz z czułością, jak pierwsza lepsza idiotka, którą zresztą w tej sytuacji jesteś. Kolejny dzień. Kolejne godziny. Mijają, choć chciałabyś je zatrzymać. Przestawiasz zegarek do tyłu. Udajesz, że jest szesnasta, mimo że wiesz. Już po piątej. Znowu nie dzwoni. Ty idziesz spać.
Ja tez tak miałam. Wyrywałam włosy z głowy, przestawiałam zegarki, udawałam, że nic nie wiem i nie rozumiem. Na zewnątrz. W środku się paliło i waliło, bulgotało, było coraz goręcej,
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil rozyczka
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…