Inne · 2 min czytania
Natalia
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Spod gazet wyłania się Natalia Jej śmiech mnie przeraża Wydaje mi się że zaraz wybuchnie Wykrztusza z siebie dźwięki wiertarki Burkocze coś w sobie Mówi do mnie Z jej głowy wylatują myśli Które ciężko jest wychwycić Zjada ciastko z kremem Chcę jej powiedzieć to czego nie dam rady Kocham Natalię kiedy się śmieje Jest wtedy taka nieuchwytna Wyraża wszystko to o czym ludzkość Tylko marzy Natalia jest lekarstwem na nieuleczalną chorobę Jej włosy to łodyżki z kolcami Natalia jest Marsjanką Z zielonym ciałkiem w odcieniu arbuza Uwielbia bujać się na ogromnej huśtawce Krzyczy wtedy do mnie Radością Natalii można nakarmić pół…