Fantastyka · 5 min czytania
Nede
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Wokół niej panowała pusta, mistyczna Nicość. Nicość smutna i ciemna, Nicość pociągająca. Arlena stała w Niej i rozglądała się w poszukiwaniu jakiejś jasności. Niestety od jakiegoś czasu nic nie widziała. Nic nie czuła, nawet gruntu pod nogami. Po prostu była. Istniała w ciemnościach osłoniętych tajemnica, dla ludzkiego umysłu nieprzeniknioną. Nie zastanawiała się, kim jest, skąd tu jest... Chciała egzystować w tej pustce, chciała ją czuć jak najdłużej, chciała, aby Nicość ją wypełniła... To takie fascynujące uczucie...
Jej głowa była zapełniona dziwnymi myślami, jakimiś nie znanymi jej zwrotami i obrazami. Skąd mogła to znać? Jak to się znalazło w jej umyśle? Przecież stojąc tu znała tylko pustkę. Myślała tylko o Niej, czuła tylko Ją... Ale coraz częściej w jej głowie pokazywały się nowe znaczenia i słowa. Przestała myśleć o Nicości. Zaczęła się zastanawiać nad określeniami, nad kolorami i obrazami, których przecież w Pustce nie znała. Skąd pochodzą? Czym są? Skąd nagle zaczęło ją zastanawiać słowo „czas”? Tak, właśnie „czas” zajmował ją najbardziej, to o tym myślała najwięcej. Zaczęła go „wyliczać”. Jak długo myślała o „czasie”? Ile definicji do niego przypasowała? Skąd te definicje się wzięły? „Czas” pojawiał się w jej umyśle jako cyfry, liczby, i dziwaczne tarcze, jako mocne i nieprzebite „siły”, jako coś będącego zawsze... Zawsze... Już nie zastanawiała się, czym jest Czas, utarło się w jej umyśle stwierdzenie, które zdawało się jej wyjaśniać. Czas to Nicość, będąca i nie kończąca się, Czas to jej myśl, która odeszła i nie wróci, Czas jest potężny i to On narzuca jej wszystkie wyobrażenia i skojarzenia.
Wtedy, gdy nie zastanawiał jej więcej Czas, znowu chciała spojrzeć w Nicość. Ale już jej nie było. Nie było Nicości, Pustki ani nawet Ciemności... Była jakby wroga Szarość, która się od niej cofała. Która próbowała się cofać. Szarość niby wypełniona czymś dusznym i przytłaczającym. Takim czymś, co kazało jej się zastanawiać „Jak się tu znalazłam? Jestem obca Szarości.” Coś, co zmusiło ją do ponownego oderwania się od otaczającej ją siły, i