Nede
Coś tak jakby jakaś próbka czy się temat przyjmie..jeśli tak to podziałamy :)
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Wokół niej panowała pusta, mistyczna Nicość. Nicość smutna i ciemna, Nicość pociągająca. Arlena stała w Niej i rozglądała się w poszukiwaniu jakiejś jasności. Niestety od jakiegoś czasu nic nie widziała. Nic nie czuła, nawet gruntu pod nogami. Po prostu była. Istniała w ciemnościach osłoniętych tajemnica, dla ludzkiego umysłu nieprzeniknioną. Nie zastanawiała się, kim jest, skąd tu jest... Chciała egzystować w tej pustce, chciała ją czuć jak najdłużej, chciała, aby Nicość ją wypełniła... To takie fascynujące uczucie...
Jej głowa była zapełniona dziwnymi myślami, jakimiś nie znanymi jej zwrotami i obrazami. Skąd mogła to znać? Jak to się znalazło w jej umyśle? Przecież stojąc tu znała tylko pustkę. Myślała tylko o Niej, czuła tylko Ją... Ale coraz częściej w jej głowie pokazywały się nowe znaczenia i słowa. Przestała myśleć o Nicości. Zaczęła się zastanawiać nad określeniami, nad kolorami i obrazami, których przecież w Pustce nie znała. Skąd pochodzą? Czym są? Skąd nagle zaczęło ją zastanawiać słowo „czas”? Tak, właśnie „czas” zajmował ją najbardziej, to o tym myślała najwięcej. Zaczęła go „wyliczać”. Jak długo myślała o „czasie”? Ile definicji do niego przypasowała? Skąd te definicje się wzięły? „Czas” pojawiał się w jej umyśle jako cyfry, liczby, i dziwaczne tarcze, jako mocne i nieprzebite „siły”, jako coś będącego zawsze... Zawsze... Już nie zastanawiała się, czym jest Czas, utarło się w jej umyśle stwierdzenie, które zdawało się jej wyjaśniać. Czas to Nicość, będąca i nie kończąca się, Czas to jej myśl, która odeszła i nie wróci, Czas jest potężny i to On narzuca jej wszystkie wyobrażenia i skojarzenia.
Wtedy, gdy nie zastanawiał jej więcej Czas, znowu chciała spojrzeć w Nicość. Ale już jej nie było. Nie było Nicości, Pustki ani nawet Ciemności... Była jakby wroga Szarość, która się od niej cofała. Która próbowała się cofać. Szarość niby wypełniona czymś dusznym i przytłaczającym. Takim czymś, co kazało jej się zastanawiać „Jak się tu znalazłam? Jestem obca Szarości.” Coś, co zmusiło ją do ponownego oderwania się od otaczającej ją siły, i
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil shivva
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…