Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Horror · 4 min czytania

Nie chciałem cię obudzić

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Często ignorujesz ich obecność, spychasz ją na sam skraj świadomości, ale wciąż wiesz, że istnieją. Robisz wszystko, by o nich zapomnieć, ale nigdy nie udaje ci się to do końca. One zawsze są z tobą, zawsze, choć ty nie zawsze zdajesz sobie z tego sprawę. Najlepiej je wyczuwasz, gdy ciemną, bezksiężycową nocą zostajesz sam w domu. Przewracasz się z boku na bok we własnym łóżku, nie mogąc spać, mając wrażenie, że ktoś lub coś cię obserwuje. Co to za skrzypnięcie? Przecież nawet się nie poruszyłeś. Więc jak to możliwe, by łóżko zaskrzypiało, jakby ktoś właśnie położył się obok ciebie? Z każdą chwilą twoje nerwy napinają się mocniej. Rośnie też twoja frustracja. „W ciemności nic nie ma, nie zachowuj się jak dzieciak!” -mówisz sobie, próbując umościć się wygodniej. Oddychasz głębiej, uspokajasz szybko bijące serce. Coś zaskrzypiało. Gwałtownie siadasz na łóżku. Rozglądasz się panicznie dookoła. Sięgasz do włącznika lampy. Kliknął pstryczek, ale światło się nie zapaliło. Znowu wyłączyli prąd. Masz wrażenie, że serce zaraz wyskoczy ci z piersi. Komórka, gdzie jest twoja komórka? No tak, pewnie znów zostawiłeś ją w innym pokoju. Trzeba po nią iść, może po drodze znajdziesz jakąś świeczkę i zapałki. Niepewnie opuszczasz nogi na podłogę. Mówisz sobie: „Spokojnie, to tylko awaria. A tamten trzask, to pewnie przeciąg.”, ale doskonale wiesz, że wszystkie okna masz szczelnie pozamykane. Nagimi stopami kroczysz po chłodnej posadzce w korytarzu, za wszelką cenę starając się iść spokojnie. Nagle jeżą ci się włoski na karku. Czujesz się tak, jakby ktoś cię obserwował. Odwracasz głowę, niczego nie widzisz, karcisz się w myślach i idziesz dalej. Nawet nie zauważasz, że twoje kroki stają się coraz częstsze, coraz szybsze. Jesteś już w kuchni, „Zapałki, zapałki, gdzie są te cholerne…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Nie chciałem cię obudzić — czytnik · opowiadania